Jak pisze "Polityka", pomysł na wykorzystanie węgierskich doświadczeń pojawił się po dymisji Tomasza Poręby, któremu zarzucano nieudolne prowadzenie kampanii, i przejęciu sterów w sztabie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości przez Joachima Brudzińskiego.

Czytaj więcej

Dlaczego Jarosław Kaczyński postawił na Joachima Brudzińskiego

Za włączenie Węgrów do kampanii wyborczej PiS mają odpowiadać Adam Bielan oraz Tomasz Matynia, szef Centrum informacyjnego Rządu, przy aprobacie premiera Mateusza Morawieckiego.

"Polityka", powołując się na świadków wewnątrz PiS pisze, że Węgrzy nigdy nie pojawili się na Nowogrodzkiej, ale mieli znaczący wpływ na działania sztabu, jeden z rozmówców ocenił nawet, że "robili, co chcieli".

Węgrzy byli ponoć przekonani, że wystarczy przełożyć do strategii Prawa i Sprawiedliwości te elementy, które okazały się skuteczne w kampanii Fideszu, a zwycięstwo miało być pewne.

Węgierski pomysł: połączenie wyborów i referendum

Połączenie wyborów parlamentarnych z referendum także było pomysłem węgierskiej firmy. 

Taki krok dał zwycięstwo Viktorowi Orbanowi w 2022 roku. W przypadku wyborów w Polsce, mówią rozmówcy "Polityki", węgierscy specjaliści mieli nie wziąć pod uwagę specyfiki wyborczej i nastrojów społecznych, a referendum, które miało skonsolidować zwolenników PiS, zmobilizowało wyborców opozycji.

PiS przegrał, ale spróbuje utworzyć rząd

PiS co prawda wybory wygrało, uzyskując 35,38 proc. głosów, ale nawet w koalicji z Konfederacją (7,16 proc.), upatrywanej od dawna jako potencjalny koalicjant, nie uzyskuje wystarczającej do utworzenia rządu większości.

Czytaj więcej

"Bajeczna" propozycja. PiS planuje kuszenie ludowców i ich lidera

Mimo to prezydent Andrzej Duda podczas niespodziewanego spotkania z premierem w środę, miał przekazać Morawieckiemu "żelazne zapewnienie", że to Prawo i Sprawiedliwość otrzyma misję tworzenia rządu.

PiS otwarcie przyznaje, że prowadzi negocjacje mające na celu zawiązanie koalicji, przy czym jako najbliższe partii wskazywane jest Polskie Stronnictwo Ludowe.

Lista posłów i senatorów w "Rzeczpospolitej"

W poniedziałek w papierowym wydaniu „Rzeczpospolitej” załączamy dodatek „Posłowie i senatorowie”. „Rzeczpospolita” drukuje listę 460 posłów i 100 senatorów wybranych w wyborach powszechnych 15 października.