Premier polskiego rządu mówił do zgromadzonych, że rządzący popełnili sporo błędów, bo nie są "partią aniołów".

Przyznał, że błędów mogło być sporo, i za nie przeprasza, ale błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi.

- Ale wszystko, co robiliśmy, robiliśmy z miłości do Polski. I ile się rzeczy udało zrobić, pomyślcie. Ile się udało zrobić dla rodzin, seniorów, osób z niepełnosprawnościami - mówił Morawiecki.

Czytaj więcej

TVP chce zorganizować debatę przed wyborami. Zaplanowano datę

Szef rządu oświadczył, że zadaniem Prawa i Sprawiedliwości jest obecnie "pobudzenie" swoich wyborców, "bo oni tam i ich elektorat są bardziej zmobilizowani od naszego".

- Naszym ludziom, wyborcom wydaje się, że wszystko będzie po staremu - mówił polityk PiS, ostrzegając, że "system Tuska" jest czymś kompletnie odwrotnym od systemu PiS, i jeśli wróci "system Tuska", wrócą także "wszystkie jego patologie".

Dwie wizje Polski: Polska PiS i niemiecka Tuska

Morawiecki mówił, że wybór w nadchodzących wyborach oznacza wybór między dwiema wizjami Polski: polską wizją PiS i Kaczyńskiego, i niemiecka wizją Tuska

Polska wizja, oświadczył premier, "pomogła wyciągnąć Polskę z tego neoliberalnego dziadostwa Platformy Obywatelskiej". Z kolei to, co robił Donald Tusk w czasach swojej władzy w Polsce, "w bardzo wielu aspektach odpowiadało po prostu polityce niemieckiej".

Czytaj więcej

PiS nie wie jak reagować na Marsz Miliona Serc. "Agresja i frekwencyjna klapa"

Mateusz Morawiecki: To nie będą równe wybory

Premier oświadczył, że "przeciwnicy polityczni" PiS nieuczciwie organizują  wybory.

- My wiemy, że te wybory nie są równe. Zobaczcie, partia TVN-u, partia Onetu, partia Wirtualnej Polski, to propaganda urbanowska, lejąca się 24 godziny na dobę - mówił szef polskiego rządu. - To tuba propagandowa PO.

Środki z KPO popłyną po 15 października

Morawiecki zapewnił, że mimo głosowań PO w parlamencie Europejskim "przeciwko Polsce, za zablokowaniem KPO dla Polski", kraj te środki otrzyma.

- My i tak realizujemy projekty z KPO z naszych środków, a te środki przypłyną do nas po 15 października. Jestem o to spokojny - zapewniał.