Materska-Sosnowska przedstawiła wyniki raportu "More in Common" badającego zaangażowanie kobiet w politykę w Polsce. Zbadane zostały m.in. chęć do udziału w wyborach i nastroje społeczne.
Dr Materska-Sosnowska: Nastroje w polskim społeczeństwie są złe
- Te badania pokazują, że 75 proc. młodych kobiet uważa, że sprawy w Polsce idą w złym kierunku. Mieszczą się one w grupie 55 proc. wszystkich Polaków, którzy uważają, że sprawy idą w złym kierunku. Nastroje w polskim społeczeństwie są złe, i to co przebija się na pierwszy plan, to kwestia drożyzny. Wysokie ceny dociskają nas i determinują nasze nastroje. Badania pokazały, że kobiety są zniechęcone do aktywności politycznej. Wynika to przede wszystkim z tego, że są przekonane o tym, że ich głos ma małe znaczenie i nie wiele można zmienić. To z kolei spowodowane jest tym, że kobiety nie rozmawiają o polityce, a przede wszystkim ze stłumienia kobiecej rewolucji z 2020 roku, czyli Strajku Kobiet - stwierdziła ekspertka.
Tam, gdzie zawody są sfeminizowane, tam lekceważy się kobiety
Politolożka mówiła też o tym, jakie są społeczno-polityczne skutki sporu o aborcję, w kontekście przyszłych wyborów parlamentarnych.
- Rozbudowana klauzula sumienia spowodowała niepotrzebne zgony młodych kobiet będących już w ciąży. Na kobiety wpłynął także strajk nauczycielek i nauczycieli. Tam, gdzie zawody są sfeminizowane, tam lekceważy się kobiety. Tak samo jest z drożyzną, która przede wszystkim dotyka kobiety, bo najbardziej przekłada się to na ich sytuację materialną i ogólny dobrostan, na podstawie, którego organizują sobie życie - podkreśliła specjalistka.
Czytaj więcej
W wyborach parlamentarnych 15 października najwięcej głosów otrzymałoby PiS, ale jeśli obecna opozycja by się porozumiała, to przejęłaby władzę - w...
Materska-Sosnowska została następnie zapytana o to, czy partie polityczne odpowiadają na dzisiejsze problemy kobiet w polskim społeczeństwie.
"Kobietom miejsca na listach po prostu się należą"
- Wszystkie partie zauważyły ten problem. Zjednoczona Prawica, także kieruje przekaz do kobiet, również do tych niezdecydowanych. Faktycznie, najlepiej odrobiły tę pracę Lewica i Koalicja Obywatelska. Widać to po tym ile miejsce zajmują kobiety na listach i po tym jakie lokaty zajmują - często bardzo wysoko na listach. Ciekawie wygląda lista warszawska KO, gdzie na pierwszym mamy mężczyznę, czyli lidera, potem trzy kobiety i dopiero potem kolejny mężczyzna. Rekordowa jest także liczba "jedynek", które przypadają kobietom. Z jednej strony muszą być udogodnienia dla kobiet, bo start jest nierówny, ale z drugiej strony nie możemy pomniejszać tego, że kobiety są świetnymi polityczkami i po prostu należą się im te miejsca - uważa ekspertka.
- Proszę zwrócić uwagę ile programów jest skierowanych do kobiet w ramach głównych partii. To nie są tylko kwestie światopoglądowe jak aborcja, ale też poprawa jakości życia i zrównanie możliwości dla kobiet w firmach. Trzecia Droga mówi o wyrównaniu płac, PO mówi o wyrównaniu szans, a Lewica przedstawiła cały pakiet propozycji pro-kobiecych - dodała.