Powszechne obowiązkowe szkolenie obronne dla każdej kobiety i każdego mężczyzny po szkole średniej to element założeń polityki obronnej zaprezentowanej przez polityków Rozwoju Plus. Mateusz Morawiecki i Michał Dworczyk zapowiedzieli pod koniec września również złożenie projektu ustawy dot. przeszkolenia wojskowego wszystkich polskich parlamentarzystów, którzy nie ukończyli 60. roku życia.
Teraz do sprawy w rozmowie z Forsal.pl odniósł się gen. Roman Polko, były dowódca jednostki wojskowej GROM.
Wzór z Wielkiej Brytanii czy „zachowanie pod publiczkę”? Gen. Polko o szkoleniu obronnym dla polityków
W ocenie generała pomysł przeszkolenia parlamentarzystów zasługuje na uwagę, ale – jak zaznaczył – bardzo istotne jest to, jak zostanie on zrealizowany. – Ważne, aby w społeczeństwie wykształtować taką kulturę, jaka jest w Wielkiej Brytanii, gdzie książę z rodziny królewskiej, który chce piastować wysokie stanowisko publiczne, ma za sobą czas służby dla państwa i wojska. To jest przykład kierunku, w jakim powinna iść Polska – powiedział wojskowy w rozmowie z Forsal.pl. – Tę ideę w pełni popieram, natomiast sprowadzanie tego do obowiązku, to nie ten kierunek. Oceniam to bardziej jako zachowanie pod publiczkę niż sposób zmobilizowania polityków, aby ten epizod w życiorysie decydował o tym, czy ktoś będzie szefem Konfederacji, który później ocenia szefa Sztabu Generalnego, samemu nie odbywając służby wojskowej – dodał.
– Obowiązkowe szkolenie dla parlamentarzystów z pewnością przekładałoby się na mądrzejsze myślenie o bezpieczeństwie – ocenił generał. – Popatrzmy , co się dzieje w tej chwili. Prezydent nie potrafi dogadać się z ministrem obrony narodowej, nie mamy strategii bezpieczeństwa narodowego, a postrzeganie wojska przez wielu parlamentarzystów jest naprawdę niepoważne – wskazał, zauważając, że to, jak armia postrzegana jest przez polityków, wpływa też na jej wizerunek w debacie publicznej.
Czytaj więcej
Powszechne obowiązkowe szkolenie obronne dla każdej kobiety i mężczyzny po szkole średniej to element założeń nowej polityki obronnej zaprezentowan...
Gen. Roman Polko: Obowiązkowe szkolenie wojskowe musi czemuś służyć
Zdaniem byłego dowódcy jednostki wojskowej GROM, jeżeli politycy mieliby zdobywać wiedzę przydatną w sytuacjach kryzysowych, program powinien odpowiadać na konkretne potrzeby. – Zdecydowanie tak, ale za tym muszą iść odpowiednie przygotowania. To nie może być piknik z grochówką, na zasadzie, że odbyłem szkolenie, nauczyłem się obsługiwać busolą i już się nie zgubię w lesie podczas poszukiwania grzybów – powiedział. – Obowiązkowe szkolenie wojskowe musi czemuś służyć – podkreślił gen. Polko.
Bardziej ogólnie komentując propozycję powszechnych szkoleń obronnych, generał zauważył, że „nie rozwiązuje to kwestii obrony cywilnej”. – Jeżeli to ma być dobrowolne powszechne szkolenie wojskowe, to musimy wiedzieć, kogo i do czego szkolimy, uwzględniając różne stanowiska nowoczesnej armii – powiedział gen. Polko w rozmowie z Forsal.pl.
Czytaj więcej
Państwo przypomina kierowcę, który wie, że jedzie w złym kierunku, lecz nie zawraca, bo każdy kolejny kilometr czyni powrót droższym. Im dłużej pob...
Obowiązkowe szkolenie dla parlamentarzystów i strzelnica w każdym powiecie
Jednym z filarów nowego modelu polskich Sił Zbrojnych – przedstawionym we wrześniu przez polityków Rozwoju Plus – miałyby być m.in. Wojska Obrony Terytorialnej i „nowoczesne, dostosowane do kompetencji”, powszechne obowiązkowe szkolenie obronne dla „każdej kobiety i każdego mężczyzny, którzy kończą szkołę średnią”.
– Musimy kształtować postawy obronne, promować strzelectwo. Doprowadzimy do tego, żeby w każdym powiecie była odkryta strzelnica – otwarta zarówno dla strzelców cywilnych, jak i do szkolenia wojskowego – i w jednej szkole średniej będą prowadzone klasy przygotowania wojskowego – mówił Michał Dworczyk. Dodał, że politycy powinni dawać przykład. – Dlatego w przyszłym tygodniu w Sejmie złożymy projekt obowiązkowego szkolenia wojskowego dla wszystkich parlamentarzystów, miesięcznego przeszkolenia poligonowego i miesięcznego przeszkolenia w Akademii Sztuki Wojennej, które każdy parlamentarzysta do określonego wieku będzie musiał przejść – zaznaczył europoseł.
Mateusz Morawiecki – szef Rozwoju Plus – zaznaczał też, że jeśli jego ugrupowanie chce powszechnego szkolenia obronnego obywateli, podobne zasady powinny dotyczyć także polityków. – Nasza formacja jako pierwsza wskazała na konieczność wprowadzenia takiego przeszkolenia wojskowego dla wszystkich obywateli – mówił polityk. – Nie może być tak, że parlamentarzyści są z czegokolwiek wyłączeni. Parlamentarzystą nie jest się do końca życia i nawet zapisy ustawowe tutaj niczego nie zmieniają. Każdy obywatel, każda obywatelka ma obowiązek służyć zwiększeniu bezpieczeństwa Rzeczypospolitej – zaznaczał były premier.