„STOP FAKE NEWS BŁASZCZAKA. ŻADEN KONTRAKT Z USA NIE BĘDZIE ZERWANY” - napisał Tomczyk, używając wielkich liter, w internetowej komunikacji zwyczajowo oznaczających podniesiony głos. Jak dodał, „rosyjska propaganda wykorzystuje wszystkie bzdury Błaszczaka”.
Wpis Mariusza Błaszczaka. „Może dojść do anulowania polskich zamówień”
W porannym wpisie były minister obrony Mariusz Błaszczak stwierdził, powołując się na artykuł zamieszczony w serwisie wPolsce24, który opisuje z kolei ustalenia niemieckiej gazety „Tageszeitung” (TAZ), że „może dojść do anulowania polskich zamówień na amerykański sprzęt wojskowy i zastąpienia go dostawami z Europy”.
Według TAZ rząd Tuska sprawdza, które amerykańskie systemy będą działały bez wsparcia technicznego ze strony USA.
„Przypominam: chodzi m.in. o kontrakt na myśliwce F-35, system obrony przeciwlotniczej Patriot, czołgi Abrams, śmigłowce Apache i wyrzutnie Himars” - napisał Błaszczak, wymieniając kontrakty z USA, które mogłyby być zagrożone.
Cezary Tomczyk wylicza kontrakty
Tomczyk napisał, zwracając się do Mariusza Błaszczaka, że „szkodzi polskiej armii”. Wyliczył też kontrakty zbrojeniowe, wytykając byłemu ministrowi niedociągnięcia.
Jak podał Tomczyk w sprawie kontraktu na samoloty F-35, polscy piloci już szkolą się w USA, a resort obrony „czeka na kolejne samoloty”. W sprawie wyrzutni Patriot, które mają wejść w skład programu „Wisła” kolejne elementy tego programu – jak podał wiceminister Tomczyk - „zostały podpisane przez ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza”. Tomczyk stwierdził też, że kontrakt na śmigłowce Apache został podpisany przez rząd Donalda Tuska dodatkowo z offsetem dla Polski, a Błaszczak - „zapomniał o interesie Polski”. Wiceminister napisał też, że kontrakt na czołgi Abrams realizowany jest „bez zakłóceń”. Przypomniał też, że Mariusz Błaszczak, kierując resortem obrony podpisał tylko umowę ramową dotyczącą wyrzutni Himars, jednak „nie podpisał umowy wykonawczej”.
W sprawie wypowiedział się także Władysław Kosiniak-Kamysz, obecny szef resortu obrony. "Wypisywanie takich bzdur to nie tylko okłamywanie Polek i Polaków, ale także zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Jeśli nie jesteście w stanie popierać dobrych rozwiązań dla Polski to przynajmniej nie działajcie wbrew interesom Ojczyzny i przestańcie kłamać" - napisał.
Czytaj więcej
„Jeśli wyłączę system Starlink, cały front upadnie” – napisał w serwisie X Elon Musk. Na jego wpis odpowiedział Radosław Sikorski, minister spraw z...
Cytowany przez byłego szefa MON „Tageszeitung” przypomina w tekście rozmowę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem i wiceprezydentem J.D. Vance'em oraz starcie polskiego ministra Radosława Sikorskiego z Elonem Muskiem. Gazeta z uznaniem przypomina też strofującego Amerykanów Donalda Tuska. Chodzi o wpis premiera, w którym stwierdził on, że „prawdziwe przywództwo oznacza szacunek wobec partnerów i sojuszników”.
Czy USA mogą zdalnie wyłączyć sprzęt?
Wątpliwości dotyczące działania amerykańskich systemów pozbawionych wsparcia technicznego ze strony USA pojawiły się m.in,. po wpisie Elona Muska, który stwierdził we wpisie na X.com, że „cała linia frontu by upadła, gdybym wyłączył” system Starlink, z którego korzysta Ukraina.
Pojawiły się też wątpliwości, czy USA mogłyby zdalnie zdezaktywować dostarczone sojusznikom uzbrojenie. Rząd Niemiec brał nawet pod uwagę rewizję umowy podpisanej z Waszyngtonem lub zapewnienie sobie dodatkowych gwarancji, że nie dojdzie do wyłączenia maszyn.