"Proszę nie zabierać środków". Prezydent Duda przeciw obniżaniu wydatków na obronność

Jeżeli będzie jakakolwiek próba ograniczania wydatków na obronność, to ja będę zdecydowanie mówił "nie" - zadeklarował prezydent Andrzej Duda.

Publikacja: 04.07.2024 13:11

Prezydent Andrzej Duda zabrał głos na temat doniesień o planach obniżenia wydatków na obronność

Prezydent Andrzej Duda zabrał głos na temat doniesień o planach obniżenia wydatków na obronność

Foto: Wojtek Radwanski / AFP

– Jeżeli chodzi o redukowanie wydatków na obronność, to oczywiście mam do tego stosunek absolutnie negatywny i uważam, że jest to w naszej sytuacji bezpieczeństwa, jaką mamy dzisiaj, wykluczone. Nieodpowiedzialne działanie byłoby, gdyby doszło do takiej redukcji - powiedział w czwartek prezydent Andrzej Duda, który występował na wspólnej z prezydentem Słowacji Peterem Pellegrinim konferencji prasowej.

Andrzej Duda: Polska musi ponieść ogromne wydatki na obronność

- Potrzebujemy niestety - niestety, bo wolałbym te środki wydatkować na inne cele - ale potrzebujemy dzisiaj wydatkować ogromne środki na modernizację naszej armii, na jej zwiększenie liczebne z jednej strony, ale z drugiej także na jak najlepsze wyposażenie naszych żołnierzy. To są ogromne wydatki - mówił prezydent. Podkreślił, że Polska ma w tej dziedzinie bardzo wiele zaległości, które powstały w ciągu ostatnich dziesięcioleci i które trzeba naprawić.

Czytaj więcej

Rząd planuje obniżenie wydatków na obronność? MON dementuje doniesienia

- Dlatego kupujemy sprzęt, staramy się go kupić jak najszybciej, jak najlepszy na świecie. Kupujemy ze Stanów Zjednoczonych czołgi Abrams, także te najnowszej generacji, (...) śmigłowce szturmowe Apache od USA, myśliwce F-35, armatohaubice K-9 z Korei Południowej, bo nasza produkcja Krabów jest za mała, żebyśmy sami mogli zaspokoić wszystkie swoje potrzeby - kontynuował Andrzej Duda.

Prezydent wyraził pogląd, że nasz kraj pilnie potrzebuje czołgów, "żeby uzupełnić ich liczbę". W ostatnich latach Polska przekazała kilkaset czołgów Ukrainie.

Proszę nie zabierać środków, które są konieczne dla tego, abyśmy rzeczywiście budowali i umacniali bezpieczeństwo naszego kraju, a tym samym bezpieczeństwo Polaków.

Prezydent Andrzej Duda

Prezydent: Powiem "nie" próbie ograniczenia wydatków na obronność

- Tych wydatków jest ogromnie dużo. Jeżeli będzie jakakolwiek próba ograniczania tych wydatków, to ja będę zdecydowanie mówił "nie" - zadeklarował prezydent. Zaznaczył, że o ile mu wiadomo, to MON nie planuje żadnych ograniczeń jeżeli chodzi o wydatki na obronność. - Natomiast rzeczywiście pojawiły się takie pierwsze informacje jeżeli chodzi o Ministerstwo Finansów, więc jest to na razie problem wewnątrzrządowy, tu będzie pewnie spór pomiędzy ministerstwami - dodał.

- Ja jako zwierzchnik Sił Zbrojnych, głowa państwa, mówię: panowie, od samego początku mówiliście, że kwestia polityki bezpieczeństwa jest fundamentalna, więc panie premierze, panowie wicepremierzy, państwo ministrowie, jeżeli ona jest fundamentalna, to proszę nie zabierać środków, które są konieczne dla tego, abyśmy rzeczywiście budowali i umacniali bezpieczeństwo naszego kraju, a tym samym bezpieczeństwo Polaków - oświadczył prezydent.

Czytaj więcej

Obniżenie wydatków na obronność? Generał uspokaja. "Budżet będzie wzrastał"

Obniżenie wydatków na obronność? Zarzuty PiS, dementi MON

Wcześniej Telewizja Republika podała, że dotarła do dokumentu, z którego ma wynikać, że w latach 2025-2028 MON planuje ograniczyć wydatki na obronność o 25 proc. (o ok. 57 miliardów złotych). Według stacji, która opublikowała fragment dokumentu, zmniejszenie limitu wydatków negatywnie zaopiniował szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła.

"Mamy potwierdzenie od dyrektora generalnego MON: pismo z protestem przeciwko cięciom na 57 mld zostało wysłane ze Sztabu Generalnego – w odpowiedzi na wcześniejsze pismo z MON zapowiadające takie właśnie cięcia" - podał w mediach społecznościowych poseł PiS Paweł Jabłoński.

W związku z doniesieniami były szef MON Mariusz Błaszczak (PiS) zarzucił rządowi Donalda Tuska sabotaż. "To cios w nasze bezpieczeństwo! Oczekujemy natychmiastowych wyjaśnień!" - napisał w serwisie X (dawniej Twitter), odnosząc się do twierdzeń o planach obniżenia wydatków na obronność. Błaszczakowi odpisał obecny minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), który zapewnił, że wydatki na obronność wzrosną.

Komunikat w sprawie wydał też MON. "Ministerstwo Obrony Narodowej stanowczo zaprzecza informacjom podanym przez TV Republika, jakoby MON planowało cięcia wydatków na obronność w wysokości 57 miliardów PLN w latach 2025-2028. Twierdzenia te są całkowicie bezpodstawne i wprowadzają w błąd opinię publiczną" - podano.

Czytaj więcej

Oficjalnie: amerykańskie systemy Patriot najpierw dla Ukrainy, Polska poczeka

Na konferencji prasowej zastępca dyrektora Departamentu Budżetowego MON gen. bryg. Sławomir Kozicki oświadczył, że nie ma mowy o redukcji wydatków obronnych lub redukcji budżetu resortu obrony narodowej. - Ten budżet, przy naszych szacunkach aktualnych, które trwają, będzie wzrastał rok do roku - powiedział.

– Jeżeli chodzi o redukowanie wydatków na obronność, to oczywiście mam do tego stosunek absolutnie negatywny i uważam, że jest to w naszej sytuacji bezpieczeństwa, jaką mamy dzisiaj, wykluczone. Nieodpowiedzialne działanie byłoby, gdyby doszło do takiej redukcji - powiedział w czwartek prezydent Andrzej Duda, który występował na wspólnej z prezydentem Słowacji Peterem Pellegrinim konferencji prasowej.

Andrzej Duda: Polska musi ponieść ogromne wydatki na obronność

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wojsko
Koniec postępowania wobec gen. Gromadzińskiego. SKW odcina go od informacji niejawnych
Wojsko
Problemy z rekrutacją do uczelni wojskowych. MON walczy z wiecznymi studentami
Wojsko
Ustalenia w sprawie zabójstwa na granicy. Sprawca może uciec do Syrii
Wojsko
SKW składa zawiadomienie na byłego szefa MON
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Wojsko
Filmowe opowieści o weteranach misji zagranicznych