Marek Kozubal: Gra o wzmocnienie państwa, ale też o zmiany na szczytach wojska

W propozycjach prezydenckiego projektu ustawy zaszyta jest możliwość zmian kadrowych na najwyższych stanowiskach dowódczych. To pole do ewentualnego kompromisu politycznego.

Publikacja: 12.06.2024 21:20

Jacek Siewiera

Jacek Siewiera

Foto: PAP/Paweł Supernak

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera przedstawił w Sejmie projekt ustawy o działaniach organów władzy państwowej na wypadek zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa. Wprowadza ona zmiany związane z funkcjonowaniem sfery bezpieczeństwa państwa.

System dowodzenia w polskiej armii

System dowodzenia w polskiej armii

PAP

Prezentował ją w dniu ostatniego pożegnania sierżanta Mateusza Sitka, żołnierza, który na granicy został ugodzony nożem przez migranta. Szefa BBN słuchała garstka posłów. Z debaty trudno było wyciągnąć jasny wniosek, które ugrupowania ją poprą. Pewnie PiS, Konfederacja i KUKIZ’15. Rozdźwięk był wśród posłów koalicji rządowej – posłowie PO wykorzystali moment do krytyki prezydenta, Lewica do pokazania swoich propozycji. Wiceminister ON Paweł Zalewski stwierdził, że rząd nie uczestniczył w opracowaniu projektu, ale gdy trafi do komisji, to się do niego odniesie.

Czytaj więcej

Marek Kozubal: Prezydent chce wzmocnić swoją pozycję. BBN wykorzystuje czas, gdy ministrowie zajęci są meblowaniem swoich urzędów

Jakie były losy projektu o działaniach organów władzy państwowej na wypadek zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa?

Prezydencki projekt trafił do Sejmu latem poprzedniego roku i nikt się nim nie zajął, nawet politycy PiS. Prezydenccy urzędnicy przekonują, że zmiany te wynikają z doświadczeń ćwiczenia przeprowadzonego w styczniu 2023 r., a także „Zima” w 2017 r. i „Zima” w 2021 r. 

Po wycięciu z niego fragmentów dotyczących zasad użycia broni przez żołnierzy w czasie pokoju (teraz zaprezentował je premier Donald Tusk w proponowanej noweli ustawy o obronie ojczyzny) w maju ponownie wpłynął do Sejmu. Zakłada m.in. wprowadzenie nowych planów obronnych, konkretyzuje kompetencje wojsk medycznych oraz wojsk cybernetycznych, planuje utworzenie zapasowych miejsc kierowania państwem na wypadek wojny. Wprowadza też zmiany w systemie kierowania i dowodzenia armią.

Zmiana systemu dowodzenia wojskiem

Zostanie dokończona reforma tego systemu rozpoczęta przez rząd Zjednoczonej Prawicy w 2018 r., która w pół kroku została wstrzymana. Likwiduje zatem Dowództwo Operacyjne i Dowództwo Generalne, a w to miejsce tworzy Dowództwo Sił Połączone, któremu mają podlegać dowódca Wojsk Lądowych, dowódca Sił Powietrznych, dowódca Marynarki Wojennej oraz dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej. To oznacza, że WOT wyjdzie spod kurateli szefa MON, któremu teraz podlega, a dowódcę tej formacji będzie mianował prezydent RP.

W czasie pokoju szefowi MON mają podlegać tylko: dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, dowódca Komponentu Wojsk Specjalnych oraz dowódca Komponentu Wojsk Medycznych. Szefowi zaś Sztabu Generalnego WP: dowódca Połączonych Rodzajów Sił Zbrojnych i szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych. W okresie stanu wojennego lub w czasie wojny całe wojsko będzie podlegało naczelnemu dowódcy Sił Zbrojnych.

Możliwość zmian na szczytach dowódczych

Kadencje likwidowanych dowództw mają upłynąć sześć miesięcy po wejściu w życie nowej ustawy. W tym projekcie jest zatem zaszyta możliwość wprowadzenia zmian na najwyższych stanowiskach dowódczych w armii.

Z naszych informacji wynika, że to może być karta przetargowa w ułożeniu nowej drabinki kadrowej Sił Zbrojnych. Ze źródeł bliskich pałacowi prezydenckiemu wiemy, że jest gotowość akceptacji dla kandydatów ministra obrony narodowej w zamian za wsparcie dla tej inicjatywy ustawodawczej. Tym bardziej że już sondowane były propozycje zmian na stanowisku szefa Sztabu Generalnego WP.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera przedstawił w Sejmie projekt ustawy o działaniach organów władzy państwowej na wypadek zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa. Wprowadza ona zmiany związane z funkcjonowaniem sfery bezpieczeństwa państwa.

Prezentował ją w dniu ostatniego pożegnania sierżanta Mateusza Sitka, żołnierza, który na granicy został ugodzony nożem przez migranta. Szefa BBN słuchała garstka posłów. Z debaty trudno było wyciągnąć jasny wniosek, które ugrupowania ją poprą. Pewnie PiS, Konfederacja i KUKIZ’15. Rozdźwięk był wśród posłów koalicji rządowej – posłowie PO wykorzystali moment do krytyki prezydenta, Lewica do pokazania swoich propozycji. Wiceminister ON Paweł Zalewski stwierdził, że rząd nie uczestniczył w opracowaniu projektu, ale gdy trafi do komisji, to się do niego odniesie.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Komentarze
Marek Kozubal: Trzeba było porządnego wstrząsu, aby w wojsku wreszcie rozpoczęły się zmiany
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Wojsko
Sondaż IBRiS dla „Rz”: Wojsko powinno używać broni wobec imigrantów na granicy
Wojsko
Marek Kozubal: Śmierć Mateusza Sitka nie może pójść na marne
Wojsko
Ustalenia w sprawie zabójstwa na granicy. Sprawca może uciec do Syrii
Wojsko
SKW składa zawiadomienie na byłego szefa MON