Żołnierze służą w 9. Batalionie Dowodzenia z Olsztyna, wchodzącego w skład 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. Batalion stacjonuje na granicy z Białorusią w ramach Wojskowego Zgrupowania Zadaniowego "Podlasie" - informuje Onet.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że żołnierze pobili się w nocy. Jeden z nich w wyniku pobicia stracił przytomność. Wezwane przez przełożonych pogotowie zdecydowało o przewiezieniu go do szpitala, stan drugiego mundurowego oceniając także na kwalifikujący do leczenia szpitalnego.
Czytaj więcej
- W ciągu dwóch lat będziemy mieć najsilniejszą armię lądową w Europie - zapowiedział minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, zaznaczając, że...
Obaj żołnierze trafili do szpitala w Augustowie. Stwierdzono u nich urazy czaszki, a stan oceniany jest jako poważny. Zostali poddani badaniom, które mają wykazać, czy byli pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.
Czynności prowadzi Żandarmeria Wojskowa.
Służba poza strefą komfortu
Zgrupowanie Zadaniowe "Podlasie" zostało powołane w sierpniu przez ministra obrony Mariusza Błaszczaka. Ich zadaniem była realizacja operacji Rengaw, polegająca głównie na szkoleniach w terenie, w warunkach zbliżonych do realnych.
Czytaj więcej
Między Białowieżą a Hajnówką doszło do wypadku – ciężarowy pojazd wojskowy potrącił dwa żubry. Zwierzęta niestety nie żyją.
Błaszczak zdecydował o skierowaniu na granicę z Białorusią dodatkowych 10 tysięcy żołnierzy do wsparcia straży granicznej,
Jak we wrześniu tego roku dla portalu wojsko-polskie.pl mówił gen. bryg. Arkadiusz Mikołajczyk dowódca WZZ Podlasie, żołnierze zgrupowania rozpoczynając służbę przy granicy z Białorusią "wyszli ze strefy komfortu".
- Sprawdzamy siebie samych, testujemy naszą wytrzymałość, zdolności psychofizyczne, odporność na stres, rozłąkę z rodziną w ekstremalnie trudnych warunkach - mówił Mikołajczyk.
Podkreślał, że nowością dla żołnierzy WZZ "Podlase" jest teren, bo szkolenie poza kompleksami wojskowymi stwarza możliwość "rozwijania kolejnych umiejętności i zdolności".