Deklarację podpisano w bazie lotniczej Kuchyňa w Malacky na Słowacji. Polskę reprezentował wicepremier Mariusz Błaszczak, Czechy - Jana Czernochova, Słowację - Jaroslav Nad.
- Bardzo się cieszę, że podpisaliśmy wspólną deklarację o współpracy, jeśli chodzi o ochronę przestrzeni powietrznej nad Słowacją. Myślę, że to jest bardzo ważny argument mówiący, że współpracujemy ze sobą bardzo ściśle. Jesteśmy sąsiadami, jesteśmy przyjaciółmi, podzielamy zagrożenia w naszej części Europy i staramy się na nie odpowiedzieć, wzmacniając nasze siły zbrojne, by odstraszyć ewentualnego agresora - mówił po podpisaniu dokumentu szef MON.
Czytaj więcej
- Dążymy do tego, żeby polskie siły lądowe były najsilniejsze w Europie, najsilniejsze jeżeli chodzi oczywiście o Sojusz Północnoatlantycki, i to z...
Mariusz Błaszczak dodał, że od 1 września para dyżurna polskich F-16 rozszerzy zakres odpowiedzialności o Słowację. - Razem jesteśmy silniejsi - zaznaczył. - Jesteśmy w NATO, jesteśmy w UE, wspieramy się wzajemnie - mówił.
Jak przekazało Ministerstwo Obrony Narodowej, polskie i czeskie myśliwce będą operowały z baz w swoich krajach. Zgodnie z umową, w razie potrzeby Słowacja zapewni wsparcie logistyczne państwa-gospodarza.
W umowie w sprawie wzajemnego zobowiązania do ochrony przestrzeni powietrznej Republiki Słowacji ministrowie zadeklarowali, że zapewnią niezbędne siły do szybkiego reagowania na potencjalne naruszenia przestrzeni powietrznej Słowacji.
Czytaj więcej
Na modernizację armii planujemy wydać do 2035 r. aż 524 mld zł – wskazuje Mariusz Błaszczak, wicepremier, szef MON.
Od września z eksploatacji wycofane zostaną słowackie samoloty MiG-29. Słowacki minister obrony Jaroslav Nad podziękował Polsce i Czechom za pomoc podkreślając, że wsparcie, jakie otrzymał jego kraj, jest niezwykle istotne dla bezpieczeństwa.
- Podpisanie deklaracji to bardzo ważny moment i ważna decyzja - powiedział. - Będziecie się troszczyć o nasze bezpieczeństwo, wszystkich Słowaków - dodał.