Aktualizacja: 04.04.2025 23:02 Publikacja: 08.08.2024 16:38
Foto: AdobeStock
Czwartek był dniem paradoksów rynkowych. W pierwszej części na warszawskiej giełdzie przeważały wyraźne spadki, a mimo to złoty zyskiwał na wartości względem dolara czy euro. Tracił jednak wobec franka, który traktowany jest jako bezpieczna przystań.
W drugiej części dnia sytuacja na GPW zaczęła się poprawiać, ale złoty z kolei zaczął nieco tracić na wartości. Po południu dolar drożał o 0,2 proc. do 3,96 zł. Euro zyskiwał 0,1 proc. do prawie 4,33 zł. Zwrot wykonał natomiast frank, który już nie zyskiwał, a nawet tracić na wartości. Po południu spadał o 0,1 proc. do 4,58 zł.
Piątek przyniósł dalsze osłabienie złotego. Kapitał szukał przede wszystkim bezpiecznych przystani, na czym zysk...
Inwestorzy uciekają od złotego. Nie pomaga mu rynkowa niepewność, ale i gołębi przekaz, jaki popłynął wczoraj ze...
Pogorszenie nastrojów na rynkach globalnych wywołane obawami inwestorów przed potencjalną eskalacją wojny handlo...
Zawirowania na rynkach globalnych, wywołane obawami inwestorów przed potencjalną eskalacją wojny handlowej, nie...
Polityka klimatyczna i rynek energii w Polsce: podstawy prawne, energetyka społeczna. praktyczny proces powołania i rejestracji spółdzielni energetycznych oraz podpisania umowy z OSD
Złoty w piątek, w szczególności w drugiej części dnia, znów zyskiwał na wartości.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas