Smartfona z elektronicznym dowodem trzeba pilnować

Przy kradzieży nie wystarczy wizyta na komisariacie. Trzeba użyć infolinii i blokować, co się da.

Aktualizacja: 18.07.2023 06:24 Publikacja: 18.07.2023 02:05

Smartfona z elektronicznym dowodem trzeba pilnować

Foto: Adobe Stock

Nasze telefony są naszpikowane coraz to nowymi aplikacjami, które mają ułatwić życie. A co się stanie, kiedy taki telefon zgubimy lub zostanie nam skradziony? Nie wystarczy już zgłosić zdarzenia na policję. Dostęp np. do naszego dowodu osobistego może przysporzyć nam problemów.

Całe życie w telefonie

Aplikacja mObywatel pozwala na potwierdzenie tożsamości za pomocą smartfona. To również cyfrowy portfel z dokumentami i narzędzie do kontaktu z instytucjami publicznymi. Co zrobić, kiedy telefon z taką aplikacją zaginie?

Czytaj więcej

mObywatel 2.0. Dowód osobisty od dzisiaj można zostawić w domu

Korzystając z mObywatela, można potwierdzić swoją tożsamość podczas: kontroli drogowej, załatwiania spraw w urzędach, w sądzie, u notariusza czy podpisywania umów (np. telekomunikacyjnych i rejestrowaniu karty SIM), a od 1 września także w bankach.

– W razie kradzieży lub utraty telefonu powinniśmy podjąć czynności, które uniemożliwią osobie będącej w posiadaniu aparatu telefonicznego korzystanie z urządzenia – informuje „Rz” adwokat Bartosz Grube. I zaleca, jak się zachować w takiej sytuacji.

Po pierwsze, po kradzieży należy złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

– Niezwykle ważne, aby udając się na komisariat posiadać ze sobą dowód tożsamości oraz dane identyfikujące aparat telefoniczny, w szczególności jego numer IMEI – mówi „Rzeczpospolitej” adwokat.

Dokonując takiej czynności, powinniśmy pamiętać o uzyskaniu zaświadczenia od funkcjonariusza policji, które potwierdzi zgłoszenie kradzieży telefonu. Dokument ten może być potrzebny na etapie blokowania dostępu do usług i aplikacji. Należy pamiętać, że zgłoszenia o kradzieży można dokonać w dowolnym komisariacie policji, a funkcjonariusze nie mogą odmówić jego przyjęcia, tłumacząc się innymi obowiązkami.

Jedną z pierwszych czynności, które powinniśmy wykonać, będzie również blokada karty SIM lub wyrobienie jej duplikatu i dezaktywacja starej karty. W ten sposób możemy uniknąć między innymi próby wyłudzenia środków pieniężnych przez osoby podające się za nas.

Kolejno po kradzieży aparatu telefonicznego powinniśmy zablokować numer IMEI naszego telefonu. Wiele aparatów pozwala też na ich zdalne zablokowanie.

Dzwoń na infolinię

Janusz Cieszyński, wiceminister cyfryzacji, mówi, że po zgubieniu lub kradzieży telefonu, w którym była zainstalowana aplikacja mObywatel, należy szybko zadzwonić na infolinię nr 42 253 5474. Wówczas dojdzie szybko do zastrzeżenia tego dokumentu.

– Warto pamiętać, że aplikacja zawierająca dowód osobisty może być zainstalowana tylko na jednym telefonie – przypomina.

Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji, przypomina, że kradzież telefonu należy zawsze zgłosić na policję.

– Większość aplikacji jest na hasła i kody. To jest zabezpieczenie. Korzystając z komputera, można szybko pozmieniać hasła – podpowiada.

Dostęp do banku

Jeśli do telefonu podłączone były karty płatnicze, to niezwłocznie powinniśmy odłączyć karty, a w razie braku takiej możliwości, zablokować możliwość wykonywania płatności przy ich użyciu. Czynności te niemal w całości można wykonać, kontaktując się z bankiem lub korzystając z bankowości elektronicznej.

W celu zabezpieczenia dostępu do aplikacji warto zmienić hasła dostępu.

Istotne jest, aby w razie zmiany hasła skorzystać z funkcji obowiązkowego podania nowego hasła na wszystkich urządzeniach, na których zainstalowana jest dana aplikacja. Powinniśmy zadbać o to, aby urządzenia, na których zostały zainstalowane aplikacje bankowe, nie znajdowały się wśród tzw. urządzeń zaufanych pozwalających na wykonywanie transakcji bankowych.

Jeśli w telefonie przechowywaliśmy zdjęcia dowodu tożsamości lub inne informacje o naszych danych wrażliwych, warto udać się do właściwego urzędu i wymienić dowód osobisty/paszport.

– Takie działanie zdecydowanie zmniejszy ryzyko kradzieży naszej tożsamości i posługiwania się naszymi danymi przez osoby trzecie – przekonuje adwokat Grube.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Paweł Litwiński, adwokat, partner w kancelarii Barta Litwiński

Ciągle postępująca cyfryzacja oznacza, że bez naszego smartfona nie jesteśmy w stanie funkcjonować – nie potwierdzimy tożsamości, nie autoryzujemy przelewu, nie kupimy biletu itp. W razie kradzieży lub zagubienia mamy jednak ogromny problem. Istnieją rozwiązania, jak klucze U2F, które pozwalają ograniczyć rolę smartfonów, ale całkowicie się go wyeliminować nie da.
Smartfon dzisiaj to element naszej cyfrowej tożsamości: coś, co musimy mieć zawsze przy sobie, żeby istnieć w cyfrowym świecie. I dla mnie ta diagnoza nie brzmi optymistycznie, pamiętając choćby o tym, jakie możliwości śledzenia smartfony oferują.

Nasze telefony są naszpikowane coraz to nowymi aplikacjami, które mają ułatwić życie. A co się stanie, kiedy taki telefon zgubimy lub zostanie nam skradziony? Nie wystarczy już zgłosić zdarzenia na policję. Dostęp np. do naszego dowodu osobistego może przysporzyć nam problemów.

Całe życie w telefonie

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Samorząd
Krzyże znikną z warszawskich urzędów. Trzaskowski podpisał zarządzenie
Prawo pracy
Od piątku zmiana przepisów. Pracujesz na komputerze? Oto, co powinieneś dostać
Praca, Emerytury i renty
Babciowe przyjęte przez Sejm. Komu przysługuje?
Spadki i darowizny
Ten testament wywołuje najwięcej sporów. Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok
Sądy i trybunały
Sędzia WSA ujawnia, jaki tak naprawdę dostęp do tajnych danych miał Szmydt