W ostatni weekend duża część Polaków śledziła zjazdy dwóch największych partii politycznych. Na jednym z tych spotkań została podjęta ciekawa pod względem prawnym uchwała dotycząca zakazu zatrudniania członków najbliższej rodziny posłów i senatorów tej partii. Uchwała ta budzi wiele wątpliwości pod względem prawnym. Warto się im przyjrzeć, bo niektóre wnioski mogą być zaskakujące.

Jak to się ma do źródeł prawa pracy w Polsce

W polskim systemie prawa pracy od lat istnieje dosyć przejrzysta hierarchia źródeł prawa pracy, które w wielkim uproszczeniu można podzielić na dwie części:

pierwsza to te powszechnie obowiązujące – to jest przepisy powszechnego prawa pracy, takie jak ustawy np. kodeks pracy czy ustawa o szczególnych zasadach rozwiązywania umów o pracę z przyczyn niedotyczących pracowników, jak również różne rozporządzenia, np. w sprawie wzoru świadectwa pracy.

Czytaj także: Ślepy strzał w nepotyzm. Uchwałą nie można zakazać zatrudnia

Ich cechą wspólną jest to, że co do zasady obowiązują powszechnie, to jest zwykle wszystkich pracodawców.

Z drugiej strony mamy tzw. zakładowe źródła prawa pracy. Ich przykładem są regulaminy pracy, regulaminy wynagradzania czy zakładowe układy zbiorowe pracy.

Cechą wspólną takich źródeł jest to, że obowiązują one zwykle w ramach jednego pracodawcy (wyjątkiem są ponadzakładowe układy zbiorowe pracy).

Ten podział na powszechne i zakładowe źródła prawa pracy jest kompletny. Znaczy to, że polski ustawodawca nie przewiduje innych źródeł, a w szczególności nie jest mu znanym takie źródło jak uchwała kongresu partii rządzącej, bez względu na to, jaka by to była partia.

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj

3 lipca 2021 roku w przestrzeni publicznej pojawiły się informacje o podjęciu przez kongres jednej z partii politycznych uchwały nr 14, na mocy której delegaci kongresu postanowili między innymi, że zakazuje się zatrudniania w spółkach Skarbu Państwa członków najbliższej rodziny posłów i senatorów tej partii, tj. ich współmałżonków, dzieci, rodzeństwa oraz rodziców. Uchwała zawiera też wskazanie wyjątków od tej zasady.

Ach, te wyjątki, i komu wolno je ustanawiać

Przedmiotowa uchwała spotkała się z mocną krytyką pod względem jej treści oraz właśnie wyjątków od zasady zakazu zatrudnienia. Ale nie o nich mowa tym razem. To, na co warto zwrócić uwagę, to dwie kwestie: charakter prawny przedmiotowej uchwały oraz jej zgodność z polskim prawem pracy. W obydwu przypadkach budzi ona uzasadnione wątpliwości.

W polskim systemie prawa organami uprawnionymi do stanowienia prawa są władza ustawodawcza (Sejm, Senat) oraz w ograniczonym zakresie władza wykonawcza (rząd i prezydent). Można też mówić o prawotwórczym charakterze rozstrzygnięć władzy sądowniczej (np. Sądu Najwyższego czy Trybunału Konstytucyjnego), a także w ograniczonym zakresie o rozstrzygnięciach prawotwórczych np. organów władzy samorządowej. Wszystko powyższe jest zamkniętym katalogiem podmiotów, które mogą stanowić w Polsce prawo. Jak na razie od ponad 30 lat nie zaliczają się do takich podmiotów partie polityczne. To zaś oznacza, że przedmiotowa uchwała partii politycznej nie jest źródłem prawa pracy i żaden pracodawca nie może powoływać się w stosunkach ze swoimi pracownikami na tę uchwałę. Ona go po prostu nie wiąże. Uchwała jest wewnętrzną regulacją danej partii politycznej, która to regulacja wiąże wyłącznie członków tej partii na zasadach określonych dokumentami wewnętrznymi tej partii.

Ale nawet gdyby przyjąć, że wewnętrzna uchwała partii politycznej wywołuje jakieś skutki prawne na zewnątrz (co, jak wskazano powyżej, byłoby niezgodne z polskim porządkiem prawnym), to przedmiotowa uchwała nr 14 w zakresie, w jakim wprowadza ograniczenie możliwości podejmowania pracy w spółkach Skarbu Państwa przez członków najbliższej rodziny posłów i senatorów tej partii, ma charakter dyskryminacyjny. Wprowadza bowiem nieznane i niezgodne z polskim kodeksem pracy kryterium zakazujące zatrudnienia danej osoby u danego pracodawcy.

Bezpodstawnie i bezzasadnie

Innymi słowy, bezpodstawnie i bezzasadnie przedmiotowa uchwała, tylko ze względu na koligacje rodzinne, zabrania zatrudnienia osoby spełniającej obiektywnie kryteria do świadczenia pracy na danym stanowisku u pracodawcy będącego spółką Skarbu Państwa.

Moim zdaniem w przypadku, jeśli komuś teraz jakiś pracodawca odmówiłby zatrudnienia, powołując się na przedmiotową uchwałę, czy też – co jeszcze trudniejsze – rozwiązałby umowę o pracę z takiego powodu, to działałby on niezgodnie z polskim prawem pracy.

Co jest większą wartością?

Co jest większą wartością: nepotyzm czy dyskryminacja?

W przypadku przedmiotowej uchwały nr 14 i ewentualnego rozpoczęcia jej wykonywania nie można wykluczyć, że osoby nią objęte, to jest członkowie najbliższej rodziny posłów i senatorów tej partii, mogą mieć uzasadnione roszczenia do swoich obecnych i przyszłych potencjalnych pracodawców, jeśli ci pracodawcy będą się do tej uchwały stosowali.

Ciekawe wyzwanie przed sądami pracy.

Autor jest doktorem nauk prawnych, partnerem w kancelarii Wojewódka i Wspólnicy