Amerykański Departament Handlu nie potwierdził, że eksport został wstrzymany. Pytany przez media przyznał jedynie, że „eksport do Chin komponentów lotniczych, które mają znaczenie strategiczne dla tego kraju, podlega właśnie głębokim analizom”. Dopytywany przez Bloomberga rzecznik resortu przyznał jednak, że niektóre z licencji eksportowych zostały cofnięte na czas prowadzenia tych analiz. Firmy, które korzystały z licencji eksportowych na sprzedaż silników i komponentów do nich oraz związanych z tym technologii nie chcą komentować tych informacji.
Czytaj więcej
Chiny zapowiedziały duże zniżki stawek celnych na podzespoły lotnicze i silniki do samolotów.
chiny lotnictwoChińczycy szykowali się na problemy
Chiny teraz nie mają co liczyć na dostawy zaawansowanych amerykańskich technologii wykorzystywanych przy budowie silników lotniczych oraz samych silników dostarczanych przez konsorcjum GE Aerospace z francuskim Safranem — CFM International Inc.
Odmawiając przyjmowania Boeingów w odpowiedzi na wprowadzenie wysokich ceł Chińczycy zdawali sobie sprawę, że Waszyngton będzie chciał ich za to ukarać. Chiński producent samolotów Commercial Aircraft Manufacturing Corporation (COMAC) wtedy zaczął w przyspieszonym tempie gromadzić silniki na zapas. Tak aby, przynajmniej na jakiś czas, produkcja samolotów nie została unieruchomiona. Silniki LEAP do flagowej maszyny COMACu — C919 — pochodzą właśnie z francusko-amerykańskiego joint-venture.
Czytaj więcej
Chiny są gotowe do wznowienia normalnej współpracy z firmami z USA – poinformowało chińskie Ministerstwo Handlu. To wielka zmiana, bo jeszcze kilka...
Decyzja Donalda Trumpa kolejnego uderzenia w chińską gospodarkę jest także wyraźną odpowiedzią na chińskie restrykcje w eksporcie do USA metali ziem rzadkich, surowców wręcz krytycznych dla amerykańskiego przemysłu. Jednocześnie jednak boleśnie uderza w chińskie ambicje stania się potęgą w budowaniu samolotów pasażerskich.
Amerykańskie licencje eksportowe zawieszone
Jak wynika, z na razie nieoficjalnych danych, na które powołują się amerykańskie media, w tym „New York Times” i Bloomberg oraz „Seattle Times”, Departament Handlu USA zawiesił licencje przyznane firmom z USA, uniemożliwiając tym samym sprzedaż lotniczych komponentów i technologii państwowej chińskiej firmie Commercial Aircraft Manufacturing Corporation (COMAC.) Ta decyzja sparaliżuje produkcję modelu C919, który jest postrzegany jako konkurent dla B737 i Airbusa A320. Zresztą maszyna ta jest produkowana we współpracy nie tylko z GE Aerospace i Safranem ale także z Boeingiem, jak i Airbusem. C919 poleciał z pasażerami po raz pierwszy w 2023 roku.
Czytaj więcej
Kolejna amerykańska firma stała się ofiarą wojny handlowej wywołanej przez Donalda Trumpa. Chińczycy nie odbiorą już wyprodukowanych samolotów Boei...
Chińczycy mają wielkie ambicje lotnicze. Jednakże nawet przy wsparciu technologicznym i produktowym nie są w stanie produkować samolotów samodzielnie i na przykład w przypadku silników polegają na wsparciu z USA i Francji. I ta sytuacja nie ma szansy zmienić się w najbliższej przyszłości.
W konflikcie Chiny – USA chodzi nie tylko o silniki
Według wcześniejszych informacji Donald Trump już wcześniej zdecydował o wstrzymaniu eksportu do Chin, także wykorzystywanych w przemyśle lotniczym oprogramowań sprzedawanych przez Cadence, Synopsys z USA oraz amerykańska filię niemieckiego Siemensa.
Takie ograniczenia, tyle że niewielkie, w tym wypadku zostały wprowadzone jeszcze przez administrację Joe Bidena. Chińczycy, podobnie jak to jest w przypadku komponentów ściśle lotniczych, starali się stworzyć własne zaplecze technologiczne w produkcji półprzewodników i korzystają ze wsparcia państwa, ale nie są w stanie nadążyć za potrzebami swojego przemysłu.