Rozbudowa dwóch lotnisk warszawskich zapewnia ich funkcjonowanie jako systemu o koordynowanej strategii handlowej przez co najmniej dziesięć lat. Otwiera to możliwość rzetelnej analizy wariantów alternatywnych dla projektu „wielkiego lotniska w szczerym polu” – stwierdza grupa 11 naukowców i ekspertów rynku lotniczego w opublikowanym w czwartek liście otwartym w sprawie CPK.
Eksperci: Dotychczas praktycznie nie kontrolowano kosztów CPK
Zakładają oni, że łączna przepustowość obu portów lotniczych zbliży się, a może nawet przekroczy 40 mln pasażerów. W ich ocenie, możliwości te przez wiele lat były blokowane przez poprzednich decydentów, aby sztucznie wymusić szybką, jak to określono – pożarową - budowę zupełnie nowego lotniska. Obecnie pewna ma być rezygnacja z jednego z filarów projektu CPK: rozbudowanego systemu szprych Kolei Dużych Prędkości. „A był to element systemu całkowicie oderwany od realiów rynkowych i finansowych – komentują autorzy listu.
Czytaj więcej
Nie możemy otworzyć nowego lotniska za wcześnie, gdy Okęcie i Modlin wciąż będą miały niewykorzystaną, a uzyskaną dzięki nowym inwestycjom przepust...
Ich zdaniem, nowe rozwiązanie musi dawać jak największą szansę na pozytywny wynik finansowy – w dotychczasowym kosztów praktycznie nie kontrolowano. Wariant optymalny musiałby uwzględniać potrzeby wszystkich istotnych kategorii ruchu, w tym segmentu tanich linii. „Wariant z wielkim, bardzo drogim hubem w szczerym polu oraz mała infrastruktura dla taniego ruchu nie spełnia tego warunku i nie zabezpiecza przyszłych potrzeb rozwijającego się lotnictwa w Polsce” – podkreślono w liście.
Przedstawiono w nim zagrożenia oraz wyzwania, które ignorowano przy tworzeniu dotychczasowego projektu CPK, m.in. trendy rynkowe, niepewność przychodów gdy znaczną część ruchu maja stanowić pasażerowie w tranzycie, kwestie geopolityczne związane z wojną w Ukrainie i relacjami z Rosją, a także możliwości ekspansji LOT-u czy niekorzystnych trendów demograficznych.
Budowa CPK bez pośpiechu
Za szczególnie ważne uznano wykorzystanie długiego okresu przejściowego. Ma on stworzyć możliwości do przygotowania nowej strategii rozwoju polskiego systemu transportu lotniczego i wpisanie go w ogólną strategię transportową kraju. Taką, która uwzględni obecne trendy rynkowe, w tym rosnący udział w przewozach portów regionalnych i ich potrzeby inwestycyjne. „Do kluczowych kwestii potrzebne jest podejście horyzontalne, a nie centralistyczne. W roku 2023 największy port Chopina w Polsce obsłużył 35,4 proc. łącznej liczby pasażerów” – przypomniano w liście. Konieczne jest optymalne wykorzystanie istniejącej infrastruktury, w tym lotnisk w Łodzi i Radomiu. Przyczyni się to do minimalizacji kosztów, jakie musi ponieść państwo na rozwój sektora lotniczego.
Czytaj więcej
Rząd nie zrezygnował z planów budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). W najnowszym, czyli – jego zdaniem – realnym harmonogramie termin otw...
Autorzy listu zwracają uwagę na wzmagającą się presję na podjęcie decyzji o budowie lotniska. Tymczasem obecnie potrzebne są przede wszystkim rzetelne analizy, których wcześniej zabrakło. „Gdy w grę wchodzą gigantyczne nakłady ze środków publicznych, możemy, a nawet jesteśmy zobowiązani do ignorowania sztucznie wytwarzanej i nakręcanej atmosfery ogromnego pośpiechu. Potrzebujemy przede wszystkim czasu i dobrego przygotowania merytorycznego analizy wariantowej. Świadomego wyboru wariantu optymalnego z punktu widzenia budżetu, ale też branży lotniczej” – stwierdzają.
List podpisali: Marek Serafin, Grzegorz Brychczyński, Tomasz Kloskowski, Andrzej Kobielski, dr hab. Jakub Kociubiński, dr hab. Adriana Łukaszewicz, prof. dr hab. Elżbieta Marciszewska, dr Anna Midera, prof. dr hab. Danuta Rucińska, prof. dr hab. Andrzej Ruciński, prof. dr hab. Włodzimierz Rydzkowski.