Nawozowa skarbonka Łukaszenki. Biełaruskali pozywa Litwę o odszkodowanie

Objęty sankcjami Unii i USA białoruski koncern nawozowy Biełaruskali pozwał Litwę do międzynarodowego arbitrażu. Domaga się miliarda euro odszkodowania za uniemożliwienie tranzytu nawozów kolejami litewskimi.

Publikacja: 20.11.2023 10:37

Granica Litwy i Białorusi w Miednikach

Granica Litwy i Białorusi w Miednikach

Foto: Bloomberg

Koncern Białaruskali przysłał zawiadomienie o złożeniu pozwu do litewskiego ministerstwa transportu.

"Zawiadomienie zostało złożone na podstawie umowy między Litwą a Białorusią z 1999 r. o wspieraniu i ochronie inwestycji. Treść zawiadomienia o arbitrażu jest obecnie analizowana. Odpowiedź zostanie udzielona w przewidziany sposób" - głosi komunikat litewskiego ministerstwa cytowany przez agencję Elta.

Czytaj więcej

Bezterminowy strajk w największych zakładach Białorusi

Najkrótsza droga nad Bałtyk

Przedstawiciele ministerstwa wskazują, że ze względu na poufność procesu i aby nie zaszkodzić interesom Litwy, na razie nie można przekazywać dalszych szczegółów i nowych komentarzy. „Obecnie, aby nie zaszkodzić procesowi arbitrażowemu i stanowisku Litwy, ministerstwo nie może komentować treści złożonego zawiadomienia o arbitrażu, w tym wysokości ewentualnych roszczeń pieniężnych”. Litewskie media ustaliły, że kwota białoruskich roszczeń to 1 mld euro.

Umowa pomiędzy Lietuvos geležinkėliai (LTD, Kolejami Litewskimi) a białoruską państwową spółką Białoruskali w sprawie tranzytu nawozów przez Litwę została rozwiązana w lutym 2022 roku. Następnie wstrzymano transport produktów białoruskiego przedsiębiorstwa przez Litwę. Umowa została wypowiedziana zgodnie z decyzją rządu podjętą w styczniu 2022 r. Zdaniem Wilna umowa z Białorusią zaangażowaną we wspieranie agresji Rosji, stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Litwy.

Nawozy potasowe to obok paliw z rosyjskiej ropy, główne źródło zasilania kasy białoruskiego reżimu.

Tranzyt od granicy z Białorusią do portu w Kłajpedzie odbywał się od ponad dziesięciu lat i zgodnie z umową miał trwać do końca 2023 roku. Kolejowa spółka towarowa LTG Cargo przewoziła rocznie około 11 mln ton nawozów białoruskich, które w porcie w Kłajpedzie obsługiwały terminale Biriu kroviniu, kontrolowane przez biznesmena Igora Udovitskisa i Białoruskali.

Czytaj więcej

Białoruś zakazała wjazdu polskich naczep

Bezpieczeństwo jest najważniejsze

Po odcięciu przez Litwę możliwości korzystania z przewozów koleją, białoruski koncern musiał szukać jedynej dostępnej dla niego drogi - przez Rosję do bałtyckich portów rosyjskich. Porty te okazały się i droższe i mniej chętne do przyjmowania białoruskiej produkcji niż porty na Litwie. Dla rosyjskich koncernów nawozowych Białaruskkali to potężna konkurencja.

Białorusini pozwali więc litewskie koleje do sądu za zerwanie umowy. W grudniu 2022 r litewski sąd ostatecznie odmówił wznowienia sprawy rozwiązanej w lutym umowy pomiędzy białoruskim producentem nawozów Białorusikali a litewską spółką kolejową Lietuvos gelezinkeliai.

Wcześniej, bo w czerwcu 2022 r. ten sam sąd stwierdził, że wnioski komisji koordynacyjnej ds. Ochrony Obiektów Ważnych dla Bezpieczeństwa Narodowego oraz uchwała rządu Litwy stwierdzająca, że ​​porozumienie pomiędzy Lietuvos gelezinkeliai i Białoruskali nie odpowiada interesom bezpieczeństwa narodowego, są uzasadnione i zgodne z prawem.

Skład sędziowski podkreślił, że w kontekście prawa Unii Europejskiej bezpieczeństwo narodowe powinno być zapewniane wyłącznie przez państwo litewskie, jego organy bezpieczeństwa i obrony, inne instytucje, a także obywateli, ich społeczności i organizacje; nie jest to więc w gestii Unii.

A skoro UE ogranicza handel chlorkiem potasu we Wspólnocie, a Białoruskali produkuje i sprzedaje właśnie takie nawozy, spółka powinna była zostać objęta takimi ograniczeniami na mocy umowy z Lietuvos gelezinkeliai. W przeciwnym razie środki ograniczające staną się nieskuteczne, wręcz iluzoryczne.

Koncern Białaruskali przysłał zawiadomienie o złożeniu pozwu do litewskiego ministerstwa transportu.

"Zawiadomienie zostało złożone na podstawie umowy między Litwą a Białorusią z 1999 r. o wspieraniu i ochronie inwestycji. Treść zawiadomienia o arbitrażu jest obecnie analizowana. Odpowiedź zostanie udzielona w przewidziany sposób" - głosi komunikat litewskiego ministerstwa cytowany przez agencję Elta.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Podróże lotnicze bez alkoholu? Temat wraca po 3 latach
Transport
Boeing i Airbus mogły korzystać z nielegalnych dostaw tytanu
Transport
Lotnictwo: FAA i EASA zwiększają współpracę
Transport
Co piąta taksówka nie przyjedzie? Od poniedziałku zmiany w branży przewozu osób
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Transport
Rośnie import używanych aut. Niewiele wiadomo, w jakim są stanie
Transport
Urlop z koszmarów. Ryanair i lotnisko wysłali lecącą do Hiszpanii parę na Litwę