„Akbar Al Baker złożył rezygnację z funkcji prezesa Qatar Airways i opuści biuro 5 listopada. W ostatnią niedzielę stracił stanowisko także prezesa Qatar Tourism” - czytamy w „Doha News”.
Czytaj więcej
Akbar Al Baker, prezes katarskich Qatar Airways zagroził Airbusowi, że przestanie odbierać zamówione maszyny z powodu bliżej nieokreślonych, ale -...
Obrażał i zawstydzał
Na stanowisku Qatar Tourism, został już zastąpiony przez Saada bin Alego Al Kharji na polecenie katarskiego Emira, Szejka Tamima bin Hamada Al Thaniego.
Nie zmienia to faktu, że zasługi Al Bakera są bezdyskusyjne. Qatar Airways zmienił z malutkiego, mało ważnego przewoźnika w liczącego się gracza światowego.
Zawsze otoczony świtą, jakby był członkiem rodziny królewskiej, uwielbiał wprowadzać nerwową atmosferę. Dziennikarzy traktował jak profesor uczniaków. Z Airbusem poszedł do sądu, z Boeingiem dyskutował za pośrednictwem mediów nie szczędząc obraźliwych słów. Robił to w podobnym stylu, jak prezes Ryanaira, Michael O’Leary. Ale bez wdzięku kłopotliwego Irlandczyka.
Al Baker, po wpadce z obraźliwym seksistowskim komentarzem pod adresem kobiet, które nie są dość inteligentne, by sprostać kierowaniu linią lotniczą, wygłoszonym na podsumowaniu dorocznej konferencji IATA w Seulu w 2019 roku, jednak się zmiarkował. Qatar Airways od dwóch lat nagradza najwybitniejsze kobiety działające w branży lotniczej. Ale sam Al Baker jej nie wręcza. Powierza to kobietom.
Czytaj więcej
Ponad dwa lata temu, podczas WZA Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) w Sydney, prezes Qatar Airways Jego Ekscelencja (tak...
Pożegnał się z załogą
„Z ogromną dumą patrzę wstecz na te lata. Sprawiliście, że jestem dumny nie tylko ja, ale także mój ukochany kraj. Chcę wyrazić moją najgłębszą wdzięczność za zaufanie, jakim mnie obdarzaliście przez te wszystkie lata. Mój następca zostanie ogłoszony przez Jego Ekscelencję, prezesa zarządu” – napisał w liście Al Baker w liście do pracowników.
Na stanowisko szefa Qatar Airways został mianowany w 1997 przez Emira, Szejka Hamada bin Khalifę Al Thaniego, ówczesnego lidera kraju. Pod rządami Al Bakera Qatar Airways przekształciły się z małej firmy z flotą czterech samolotów w jedną z wiodących marek w branży lotniczej, eksploatującą dzisiaj 217 samolotów latających do ponad 130 miejsc docelowych. Tak pokierował linią, że przetrwała najgłębsze kryzysy: blokadę Kataru w 2017 r. i pandemię Covid-19.
Rządził całą branżą
Urodził się w Doha w 1962 r. Do szkoły chodził w St. Peter’s w Maharasztrze w Indiach, potem skończył Sydenham College of Economics & Commerce w Bombaju, gdzie uzyskał dyplom z ekonomii i handlu. Karierę zawodową zaczął w branży turystycznej w katarskim konglomeracie Bin Yousef, który zajmował się turystyką, cargo, inwestycjami, nieruchomościami, kateringiem i dystrybucją oraz zarządzaniem obiektami. Tam właśnie opracował 10-letni plan rozwoju, aby Doha mogła stworzyć swój system transportu lotniczego będący w całości jego własnością, aby uniknąć uzależnienia od obcych przewoźników. Chodziło przede wszystkim o Emirates.
Za rozbudową floty i powiększeniem siatki szły wyniki finansowe. Zyski netto Qatar Airways wzrosły do 14,3 miliarda dolarów przy aktywach o wartości 41,4 miliarda dolarów w roku finansowym zakończonym w 2022 roku. I rządził wszystkim, co było związane z branża lotniczą w turystyczną w Katarze.
Nadal jest dyrektorem generalnym wielu firm należących do Qatar Airways, w tym: Międzynarodowego Portu Lotniczego Hamad, Qatar Aviation Services, Qatar Aircraft Catering Company, Qatar Duty Free. To Qatar Airways wprowadziły w marcu 2017 r. Qsuite, ulepszoną wersję dla klasy biznes, która zamontowała na pokładach pierwsze w branży lotniczej podwójne łóżka. Linia była także pierwszym klientem Airbusa na modele A350-900 i A350-100, a także pierwszym klientem Boeinga, który kupił dreamliner 787 w 2015 r.