Niemcy: następca biletu za 9 euro pojawi się już 1 maja

Od najbliższego poniedziałku, 1 maja w Niemczech wejdzie w życie nowy bilet miesięczny na przejazdy komunikacją miejską. Jest uniwersalny, bo upoważnia do przejazdów we wszystkich miastach.

Publikacja: 29.04.2023 13:07

Deutschland-Ticket

Deutschland-Ticket

Foto: PAP/CTK

W kampanię reklamową tego produktu zaangażował się osobiście kanclerz Olaf Scholz , który w ostatni czwartek pojawił się na dworcu autobusowym w Berlinie.

Nowy bilet miesięczny jest dostępny wyłącznie w formie elektronicznej i kosztuje 49 euro i upoważnia do przejazdów tramwajami, metrem, autobusami. Deutschland-Ticket został także rozszerzony na przejazdy kolejkami podmiejskimi i pociągami regionalnymi, ale już nie Intercity. Władze reklamują tę ofertę porównując ją do kosztów wypicia codziennie jednego espresso. Dotychczas Niemcy płacili za dojazdy do pracy środkami komunikacji publicznej nawet po kilkaset euro, jeśli np. musieli przesiadać się z kolejki podmiejskiej na metro a potem np. na autobus. Trzeba się było jednak liczyć z częstymi kontrolami i wysokimi karami, jeśli ktoś jechał bez ważnego biletu

Czytaj więcej

Nocnym pociągiem z Brukseli do Berlina. Rusza nowe europejskie połączenie

Pomysł takiego biletu, to następstwo udanego eksperymentu z ostatniego lata wprowadzenia możliwości przejazdów pociągami za 9 euro. Wtedy była to jedna z metod walki z inflacją i wysokimi cenami paliw. Obecna oferta jest droższa i ma obowiązywać przynajmniej przez dwa lata. Bilet za 9 euro testowany był przez trzy miesiące. Koszty jego wprowadzenia i utrzymania zostaną w dużej mierze pokryte przez państwo, ale poniosą je również landy. Rząd w Berlinie przeznaczył już na ten cel 1,5 mld euro. Z zaznaczeniem, że jeśli będzie potrzeba więcej pieniędzy, to też się znajdą.

Krytycy pomysłu wskazują, że nowy program wspierający dekarbonizację nie przewiduje inwestycji w transport publiczny, a jedynie dofinansowanie kosztów operacyjnych. - Powinno być też jasno zaznaczone, że podróże pojazdami szynowymi są szczególnie promowane - mówi Philipp Kosok, analityk z rynku transportowego w firmie Agora Verkehrswende. Utrudnieniem jest także to, że trzeba będzie zamontować czytniki aplikacji Deutschland Travel.

Czytaj więcej

Europa stawia na kolej. Nad Wisłą jest inaczej

Wskazuje się także, że Deutschland-Ticket jest za tani i jest zagrożenie przepełnieniem pociągów, zwłaszcza kolejek podmiejskich. Zeszłoroczny bilet za 9 euro zachęcił Niemców do korzystania z pociągów do tego stopnia, że nie były one w stanie przewieźć wszystkich chętnych. - Nie oczekujemy tym razem, że dosłownie z dnia na dzień wszyscy zostawią samochody i przesiądą się do kolei, jak to wydarzyło się ostatniego lata z 9-eurowym biletem. Sądzę, że w tym wypadku wzrost popytu na przejazdy będzie stopniowy - mówiła rzeczniczka Deutsche Bahn w rozmowie z Bloombergiem.

Nie jest wykluczone, że niemiecki przykład zachęci inne kraje do większego korzystania z transportu publicznego. - Postawienie na większe wykorzystanie transportu kolejowego jest priorytetem dla rządów europejskich - nie ma wątpliwości Gonzalo Cantabrana Fernandez, dyrektor w S&P Global.

Czytaj więcej

Nowy uniwersalny bilet transportu publicznego w Niemczech

Tyle, że nawet kolej niemiecka nie jest gotowa na taką rewolucję, a brak Deutschland-Tickiet na wsi oznacza, że zasięg tego udogodnienia będzie znacznie ograniczony. - Na obszarach wiejskich skłonność do zakupu biletu Deutschland-Ticket jest niewielka - uważa Katharina Luca, rzeczniczka niemieckiego automobilklubu ADAC, który przeprowadził ankietę wśród członków. Okazało się, że zaledwie 15 proc. planuje z niego skorzystać. W Niemczech lobby przemysłu motoryzacyjnego, głównej branży w gospodarce tego kraju jest wyjątkowo silne. Nawet niektórzy urzędnicy państwowi uważają, że samochody pozostaną w tym kraju najważniejszym środkiem transportu. Minister transportu Volker Wissing zaproponował, że bilet za 49 euro powinien otrzymać każdy, kto kupi nowy pojazd.Chociaż prostota oferty jest jej wielką zaletą, to jednak Niemcy nadal muszą skupić się na usługach, aby naprawdę zmniejszyć ruch drogowy, twierdzi Andreas Barth, szef monachijskiego oddziału niemieckiego lobby pasażerskiego Pro Bahn. - Deutschland-Ticket nie zwiększa liczby pociągów. Ale to krok we właściwym kierunku - powiedział.

W kampanię reklamową tego produktu zaangażował się osobiście kanclerz Olaf Scholz , który w ostatni czwartek pojawił się na dworcu autobusowym w Berlinie.

Nowy bilet miesięczny jest dostępny wyłącznie w formie elektronicznej i kosztuje 49 euro i upoważnia do przejazdów tramwajami, metrem, autobusami. Deutschland-Ticket został także rozszerzony na przejazdy kolejkami podmiejskimi i pociągami regionalnymi, ale już nie Intercity. Władze reklamują tę ofertę porównując ją do kosztów wypicia codziennie jednego espresso. Dotychczas Niemcy płacili za dojazdy do pracy środkami komunikacji publicznej nawet po kilkaset euro, jeśli np. musieli przesiadać się z kolejki podmiejskiej na metro a potem np. na autobus. Trzeba się było jednak liczyć z częstymi kontrolami i wysokimi karami, jeśli ktoś jechał bez ważnego biletu

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Salon lotniczy Farnborough. Producenci liczą na zamówienia na 1000 samolotów
Transport
Prognozy Boeinga i Airbusa: ponad 40 tys. nowych samolotów w ciągu 20 lat
Transport
Wizz Air zwraca koszty biletów pasażerom. Polskie lotniska działają normalnie
Transport
Przywracanie rozkładów lotów po piątkowej zapaści. Ten weekend może być jeszcze trudny
Transport
Wielkie zamieszanie na lotniskach w szczycie sezonu i kłopoty pasażerów. Kiedy należy się odszkodowanie?