Ostateczny wyrok sądu w Paryżu ws. katastrofy lotu AF447

Airbus i Air France są odpowiedzialne za katastrofę samolotu Air France lot447 z Rio do Paryża, ale nie są winne tej katastrofie — uznał sąd w Paryżu niemal 14 lat po katastrofie z 1 czerwca 2009, w której zginęło 228 osób.

Publikacja: 18.04.2023 12:03

Ostateczny wyrok sądu w Paryżu ws. katastrofy lotu AF447

Foto: Materiały prasowe

Sąd w 3-osobowym składzie sędziowskim uniewinnił obie firmy od głównego zarzutu: nieumyślnego doprowadzenia do śmierci 228 osób na pokładzie z powodu nieporadności, nieostrożności, braku uwagi, zaniedbania czy niedotrzymania obowiązku ostrożności nakazanej przez prawo — stwierdził dziennik „La Tribune”. Przewodnicząca składu, sędzia Sylvie Daunis wymieniła 4 przypadki zaniedbania przez Airbusa i jeden przez Air France, ale powiedziała, że według francuskiego prawa karnego to nie wystarczy do ustalenia ostatecznego związku z utratą samolotu A330.

- Prawdopodobny związek przyczynowy nie jest wystarczający do orzeczenia przestępstwa — powiedziała ogłaszając w ciągu 30 minut wyrok w pierwszym we Francji procesie o zabójstwo dokonane przez korporacje. Dodała, że mimo tego obie firmy są odpowiedzialne w postępowaniu cywilnym za naprawę szkód wyrządzonych przez tę katastrofę i wyznaczyła na 4 września nową rozprawę dotyczącą niektórych zaległych roszczeń — odnotował Reuter. Takie stanowisko sądu pozwala dochodzić odszkodowań. Będą jednak ograniczone, bo większość przypadków uregulowano zgodnie z Konwencją Montrealską.

Czytaj więcej

Turkish Airlines rozpychają się nie tylko w Polsce. Linia ma wielkie plany

Mimo pewnego poruszenia w czasie ogłaszania wyroku strony reprezentujące powództwo cywilne, zwłaszcza rodziny ofiar zachowały duży spokój. Niektóre z nich wypowiedziały się publicznie po wyjściu z sali sądu, także poprzez swych adwokatów. — Nasi bliscy zmarli drugi raz. Niedobrze mi — powiedziała Claire Durousseau, która straciła bratanicę w katastrofie. — Przegranym jest wyłącznie i przede wszystkim francuski wymiar sprawiedliwości. Rodziny ofiar zostały upokorzone i przybite wyrokiem na zakończenie chaotycznego postępowania trwającego ponad dekadę — uznała Daniele Lamy, przewodnicząca stowarzyszenia rodzin ofiar AF447, sama 14 lat temu straciła syna. — Powiedziano nam, że Airbus i Air France są odpowiedzialne za katastrofę, a nie nie ponoszą winy. My czekaliśmy na słowo: winni. Ostatecznie należy zapamiętać z tego procesu, że Airbus i Air France są winne tego dramatu, choć tylko w postępowaniu cywilnym a nie w karnym — stwierdził prawnik rodzin Alain Jakubowicz.

Proces trwający 9 tygodni miał ustalić, czy Airbus reagował za wolno na rosnącą liczbę incydentów z odczytem prędkości i czy linia lotnicza zrobiła dość w zapewnieniu dostatecznego przeszkolenia pilotów. Po analizie przedstawionych dowodów sami prokuratorzy uznali, że nie mają dość informacji dla ustalenia winy.

Sędziowie uznali w końcu, że Airbus zaniedbał zamówienia przed katastrofą innych sond prędkości na miejsce tych z poprzednich incydentów (Pitota) i nie zrozumiał szerszego ryzyka wynikającego z wielu raportów innych linii lotniczych. Z kolei zaniedbanie Air France polegało na tym, że przewoźnik nie odświeżył świadomości swych pilotów o wcześniejszych incydentach, a to mogłoby zwiększyć szanse uratowania ludzi i samolotu. Jednak kwestia związku przyczynowego okazała się za dużą przeszkodą dla postawienia zarzutów karnych. Niektórzy doświadczeni piloci mówili, że Air France nie przeszkolił swoich w ręcznym sterowaniu samolotów, gdy przestanie działać system komputerów, ale w procesie nie wymieniono takiego zarzutu.

Sąd w 3-osobowym składzie sędziowskim uniewinnił obie firmy od głównego zarzutu: nieumyślnego doprowadzenia do śmierci 228 osób na pokładzie z powodu nieporadności, nieostrożności, braku uwagi, zaniedbania czy niedotrzymania obowiązku ostrożności nakazanej przez prawo — stwierdził dziennik „La Tribune”. Przewodnicząca składu, sędzia Sylvie Daunis wymieniła 4 przypadki zaniedbania przez Airbusa i jeden przez Air France, ale powiedziała, że według francuskiego prawa karnego to nie wystarczy do ustalenia ostatecznego związku z utratą samolotu A330.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Na lotnisku Chopina pękły 2 miliony. Tłok na europejskich lotniskach
Transport
Bruksela ściga Lufthansę za 6 mld euro wsparcia w pandemii
Transport
Lemma Yadecha z Ethiopian Airlines: Po Afryce latamy wszędzie. Nasz cel to Europa
Transport
Seria kłopotów Boeinga nie ma końca. Teraz maski tlenowe do sprawdzenia
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Transport
Boeing zgubił koło po starcie. Kolejny taki wypadek
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą