Tyle, że taka transakcja nie miała prawa się odbyć.

Dlatego Komisja Europejska sprawdza jak do niej doszło. Sankcje nałożone przez Brukselę po inwazji Rosji na Ukrainę obejmują m.in. zakaz dostaw samolotów i części zamiennych do Rosji. KE nakazała też rozwiązanie umów dzierżawy maszyn, na co rosyjscy przewoźnicy odpowiedzieli wpisaniem ich do rejestru krajowego, bez zgody właścicieli i je znacjonalizowali. Kłopot jednak był w tym, że nie mogli nimi latać zagranicę, bo groziło im, że zostaną przejęte przez prawowitych właścicieli.

Czytaj więcej

Aerofłot odkupił już 8 airbusów i 10 boeingów. Chce kupić kolejne

KE analizuje teraz transakcję przekazaniu Aerofłotowi 10. boeingów 777-330ER, które zostały wydzierżawione przez irlandzką filię rosyjskiego banku VEB Leasing i sprzedane Aerofłotowi. Właścicielem VEB Leasing jest rosyjskie państwo. Czyli sprzedaż Aerofłotowi podlegałaby sankcjom i była nielegalna.

Komisja Europejska zwróciła się już do rządu Irlandii o przedłożenie wszystkich dostępnych dokumentów. Irlandzki Departament Przedsiębiorczości, Handlu i Zatrudnienia bada całą transakcję i ma w tym wsparcie Ministerstwa Spraw Zagranicznych i banku centralnego. Te instytucje są organami krajowymi odpowiedzialnymi za egzekwowanie sankcji UE.

Na razie ustalono, że sankcje przewidują możliwość sprzedaży Rosjanom samolotu niezwróconego właścicielowi po aktualnej cenie rynkowej. Kupujący musi zapłacić pełną cenę, a rząd musi wydać na to specjalne zezwolenie. Władze irlandzkie podkreślają jednak, że nie otrzymały jakiegokolwiek wniosku w związku z dziesięcioma boeingami 777-300ER.

Czytaj więcej

Rosyjskie linie lotnicze chcą odkupić 400 samolotów uziemionych sankcjami

„Departament pracuje nad zweryfikowaniem prawdziwości doniesień i ustaleniem pełnych faktów dotyczących sytuacji” – powiedział „Irish Times” rzecznik Departamentu Przedsiębiorczości. To tam właśnie powinien wpłynąć wniosek o zgodę na tę transakcję.

Według Aerofłotu sytuacja wygląda następująco: maszyny były dzierżawione od 2013 lub 2014 roku w ramach tzw. leasingu finansowego. A to umożliwia przeniesienie własności po zapłaceniu pełnej ceny. Co więcej. Rosjanie nie ukrywają, że obecnie pracują nad zakupem kolejnych samolotów od producentów spoza Rosji i potwierdzili zamiar kupna samolotów dzierżawionych od SMBC Aviation Capital, drugiego co do wielkości leasingodawcy samolotów na świecie. Jak wynika z dokumentów sądowych wcześniej SMBC (kapitał japoński, z centrala w Dublinie) lobbował w Unii Europejskiej i Irlandii, aby wprowadziły wyjątki od rosyjskich sankcji, co z kolei umożliwiłoby znalezienie wyjścia z sytuacji, w której w Rosji utknęło ponad 500 maszyn wypożyczonych od zagranicznych firm leasingowych.

Czytaj więcej

Rosja chce zezwolić na naprawę samolotów nieoryginalnymi częściami

Według irlandzkiego serwisu biznesowego i finansowego The Currency, SMBC wcześniej już zwrócił się do swoich ubezpieczycieli z wnioskiem o wypłatę odszkodowania w wysokości 1,75 mld dol. za maszyny uwięzione w Rosji. Z dokumentów sądowych wynika również, że leasingodawca ostro lobbował w Brukseli i Dublinie na rzecz klauzuli obejścia sankcji i zezwolenia na sprzedaż jego samolotów rosyjskim liniom lotniczym. Zbiegło się to w czasie, gdy imieniu Aerofłotu zaoferowano mu płatność w wysokości 562,2 mln dol. na pokrycie roszczeń ubezpieczeniowych jakie wcześniej próbował wyegzekwować od rosyjskiego przewoźnika. SMBC poinformował w piśmie z 15 września, przekazanym do sądu, że rozmawiał z Aerofłotem i jego firmą ubezpieczeniową Alfa Strakhovanie Group. W dokumencie można przeczytać, że płatność miałaby zostać dokonana „w zamian za przeniesienie własności samolotu na rosyjskiego ubezpieczyciela lub jego przedstawiciela”. Informowały o tym zarówno agencja informacyjna The Currency i Reuters. SMBC Aviation Capital uznała wtedy sumę za niewystarczającą, ale poinformowała, że nie ustaje w lobbowaniu, którego celem jest „umożliwienie leasingodawcom operacyjnym z UE uzyskanie zezwolenia na przeniesienie własności samolotów, które były wcześniej dzierżawione, na rosyjskich leasingobiorców lub ich rosyjskich ubezpieczycieli”. Do SMBC mieli się także zwrócić moskiewscy brokerzy ubezpieczeniowi Elbrus w imieniu NordStar (linie Y7, Norylsk) oraz S7 Airlines (linie S7, Nowosybirsk) w celu omówienia „potencjalnych rozwiązań roszczeń”.