Tyle, że wybierają lotniska zagraniczne położone jak najbliżej ich granic.
W Polsce najbliżej ukraińskiej granicy położone są dwa lotniska - w Rzeszowie i Lublinie. Ale Ukraińcy chętnie latają także z Warszawy i Krakowa, bo korzystają z rozbudowanej siatki połączeń.
Czytaj więcej
Węgierski Wizz Air ma jeszcze trzy samoloty uziemione na lotnisku w Kijowie. Na początku inwazji Rosji na Ukrainę było ich tam cztery.
- W przypadku naszego portu 16 proc. pasażerów podróżuje z Ukrainy, a od początku stycznia do końca września z naszego lotniska skorzystało już 600 tysięcy pasażerów - mówi Waldemar Mazgaj, rzecznik Lotniska Rzeszów-Jasionka. Port jest dobrze przygotowany do przyjmowania pasażerów zza wschodniej granicy. Ma stronę internetową w języku ukraińskim, na ziemi zostali zatrudnieni dwaj ukraińscy pracownicy z zamkniętego dla ruchu pasażerskiego portu we Lwowie.
Z lotniska Rzeszów- Jasionka operuje w tej chwili 5 linii lotniczych: LOT, Lufthansa, Lufthansa Cargo, Ryanair i Wizz Air. Jeszcze bliżej, bo tylko 90 km jest do ukraińskiej granicy z Lublina, skąd latają LOT, Wizz Air i Ryanair.
Na tablicach informacyjnych ustawionych na warszawskim Lotnisku Chopina napisy są w czterech językach: polskim, angielskim, ukraińskim i rosyjskim, a ukraińskojęzyczni pracownicy zostali zatrudnieni w informacji. Po polsku, angielsku i ukraińsku są także informacje o możliwości skorzystania z Fast Tracka, czyli płatnego szybkiego przejścia przez kontrolę bezpieczeństwa. A każdy posiadacz ukraińskiego paszportu otrzymuje w sklepach Baltony darmową 0,5-litrową butelkę wody.
Ukraińcy korzystają w Polsce także z lotniska w Krakowie. - Jest dla nich informacja w języku ukraińskim, są pracownicy, którzy mówią po ukraińsku, a dla dzieci zorganizowaliśmy kącik do zabawy, gdzie są książeczki w języku ukraińskim - mówi Natalia Vince, rzeczniczka Kraków Airport.
Czytaj więcej
Zimy nigdy nie były najlepszą porą dla branży. Ale zima 2022/2023 w lotnictwie będzie jednak trudniejsza, niż sądzono jeszcze kilka miesięcy temu –...
Najbliżej z ukraińskiej granicy położone jednak jest rumuńskie lotnisko Suceava - to tylko 40 kilometrów. Z Polski latają tam LOT (do Warszawy) i Ryanaira (do Modlina). Ukraińcy korzystają także z portów w słowackich Koszycach, węgierskim Debreczynie (Lufthansa tej wiosny uruchomiła stamtąd połączenie do Monachium) oraz mołdawskim Kiszyniowie, ale to już są większe odległości.
Ukraiński język słyszymy także na pokładach samolotów operujących z Polski. I to nie tylko wśród pasażerów. - Mamy w tej chwili już 23. obywateli Ukrainy pracujących na naszych pokładach - mówi Krzysztof Moczulski, rzecznik LOT-u. Zanim jednak mogli rozpocząć tę pracę przeszli kompletne szkolenia. - Takie są wymogi Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). Agencja wymaga, by wszyscy pracownicy pokładu byli wyszkoleni według tych samych zasad - dodaje.