Nowy przewoźnik narodowy Włoch, ITA Airways, czyli dawna Alitalia okazał się atrakcyjną linią lotniczą, na którą jest kilku chętnych. — Rzym jest niesłychanie ważnym portem dla Lufthansy, a nasze południowe centrum przesiadkowe zostałoby zintegrowane zresztą Lufthansa Group. Byłby to nasz piąty hub — mówił Carsten Spohr. Pozostałe cztery, to oczywiście Frankfurt, Monachium, Zurich i Wiedeń. Bazą dla należących do Grupy Lufthansa Brussels Airlines jest Bruksela, ale stolica Belgii w mniejszym stopniu spełnia się jako miejsce do przesiadek, chociaż ten przewoźnik ma ciekawą siatkę afrykańską.

Czytaj więcej

Włochy prywatyzują linię lotniczą ITA Airways

Prezes Lufthansy długo nie ujawniał swojego zainteresowania włoskim przewoźnikiem, ale kiedy właściciel ITA, czyli państwo włoskie zadeklarowało, że jest gotowe do znalezienie partnera, który wsparłby rozwój linii powstałej po upadku Alitalii, zmienił zdanie. Niemcy nie są zainteresowani udziałem większościowym w ITA, czyli inaczej, niż było to w przypadku Austrian Airlines. Swiss i Brussels Airlines i tym razem znaleźli partnera w Mediterranean Shipping Co (MSC), prywatnym armatorem, którego właścicielem jest włoski miliarder, Gianluigi Aponte. Formalne negocjacje jeszcze się nie rozpoczęły, ale Lufthansa i MSC po raz pierwszy oficjalnie zadeklarowały swoje zainteresowanie na początku stycznia 2022. — MSC jest dla nas wymarzonym partnerem, ale za wcześnie jest jeszcze mówić o tym w jakiej formie Lufthansa zaangażuje się kapitałowo. Nie wiem, czy zrobiły to bezpośrednio, czy też dopiero wtedy, kiedy ITA zostanie przejęta przez MSC. Cały czas czekamy na ujawnienie dokumentów dotyczących sytuacji ITA, wtedy zobaczymy jakie są opcje— mówił Carsten Spohr.

Czytaj więcej

Lufthansa i MSC chcą przejąć kontrolę nad następcą Alitalii

Lufthansa i MSC nie są jedynymi zainteresowanymi przejęciem ITA. Konkurentami są dla nich Amerykanie z Indigo Partners, czyli największy udziałowiec Wizz Aira oraz Certares Management, fundusz inwestycyjny szczególnie aktywny na rynku podróży, turystyki i hotelarstwa. Dla Indigo Partners byłoby to kolejne podejście do przejęcia tradycyjnego przewoźnika na rynku europejskim. W 2015 roku amerykańskie Indigo było zaawansowane w rozmowach z Ministerstwem Skarbu Państwa w sprawie przejęcia LOTu i stworzenia w Europie silnej grupy lotniczej, do której oprócz polskiej linii wszedł także Wizz Air. Indigo jest właścicielem amerykańskich Frontier Airlines, meksykańskiego Volaris i chilijskiego JetSMART. A Wizz Air w swojej strategii mocno postawił w tym roku na rozwój na rynku włoskim, tak samo, jak w 2015 zwiększał swoją siatkę z Polski.

Dla Lufthansy jest to trzecie podejście do rozwoju na rynku włoskim. Pierwsze było wtedy, gdy w 2009 roku ruszyła spółka Lufthansa Italia z bazą w Mediolanie. Zadaniem nowego przewoźnika było dowożenie pasażerów do centrów przesiadkowych w Monachium i Frankfurcie. Firma zakończyła działalność w 2011 roku, bo pomysł finansowo okazał się katastrofą. Potem Niemcy chcieli w 2019 roku, korzystając z hossy w lotnictwie pasażerskim przejąć pakiet większościowy w słabnącej Alitalii i przeprowadzić tam proces naprawczy, ale natknęli się na ostry związkowców i wycofali się z transakcji.