Reklama

British Airways chcą sprzedać swoją siedzibę

Grupa lotnicza IAG pozyskała z emisji obligacji 1,2 mld euro (1,43 mld dol.) na przetrwanie dłuższej zapaści w transporcie, a British Airways rozważa sprzedaż budynku swej centrali, bo pracownicy przeszli na telepracę w domu.

Aktualizacja: 21.03.2021 15:14 Publikacja: 21.03.2021 15:09

British Airways chcą sprzedać swoją siedzibę

Foto: Fotorzepa, BS/RB

Właściciel British Airways, Iberii, Vuelinga, Aer Lingusa zużywa z powodu pandemii 185 mln euro tygodniowo mimo ograniczenia kosztów, bo korzysta tylko z 20 proc. swych mocy przewozowych — pisze Reuter. Podobnie jak inni, liczy na sezon letnich urlopów, ale rosnąca liczba zakażonych i wolne tempo szczepień w Europie mogą zniweczyć te nadzieje.

IAG stwierdziła w lutym, że ma dość środków na przetrwanie kryzysu, ale szuka nowych opcji pozyskania pieniędzy. W ostatnim tygodniu postanowiła wyemitować obligacje. Pozyskane środki pozwolą jej wytrzymać dłuższy zastój albo zapewnią elastyczność w wykorzystaniu odradzającego się popytu na podróże.

Popyt na jej papiery był większy od oczekiwanego, udało się więc zdobyć 1,2 mld euro, a nie miliard. Obligacje wyemitowała w dwóch transzach: za 500 mln do wykupu w 2025 r. i 700 mln do wykupu w 2029 r., z rentownością odpowiednio 2,75 proc. i 3,75 proc. Emisją zarządzały banki BBVA, Goldman Sachs, Morgan Stanley i Santander.

BA nie potrzebuje budynku centrali

British Airways rozważają sprzedanie budynku swej siedziby, bo przejście na telepracę oznacza, że nie potrzebuje tak dużej powierzchni biurowej. Budynek Waterside koło lotniska Heathrow oddano w 1998 r. za 200 mln funtów (279 mln dol.), ewentualna sprzedaż mogłaby znacznie poprawić finanse przewoźnika. Mieści się w nim również centrala firmy matki IAG. Linia zastanawia się też nad sprzedażą słynnych dzieł sztuki, które wcześniej zdobiły luksusowe poczekalnie. „Dokonaliśmy restrukturyzacji naszego biznesu i zastanawiamy się, czy nadal potrzebujemy tak dużego budynku” — wyjaśnił rzecznik linii.

Aby przetrwać pandemię BA cięły koszty w 2020 r., zlikwidowały ponad 10 tys. miejsc pracy, załoga liczy teraz niecałe 30 tys., a większość nie pracuje w biurze, bo są to piloci, personel pokładowy, mechanicy i obsługa lotniska.

Reklama
Reklama

Dalsza przyszłość tego budynku jest zagrożona, bo jeśli dojdzie doi proponowanej rozbudowy lotniska, to zostanie zburzony. 

Transport
Rekord za rekordem na Lotnisku Chopina. Ale wzrost wyhamuje
Transport
Port Haller. Czy to ma sens?
Transport
Fabryka samochodów w Tychach zwolni całą trzecią zmianę
Transport
Awaria PKP Intercity. Podróżni nie mogą kupić biletów online
Transport
Rynek budownictwa kolejowego. Inwestycje o podwójnym przeznaczeniu wzmocnią PKP PLK?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama