Lot trwał 5 godzin i 29 minut. Pierwszy, największy egzemplarz z całej rodziny A320neo ma być dostarczony pod koniec roku. W styczniu Lufthansa jako pierwsza na świecie odebrała mniejszy A320neo.
Początkowo A321neo miał wzbić się w powietrze z silnikami Pratt&Whitney, ale w związku z problemami z silnikiem GTF, wymagającym więcej czasu na wystudzenie przed ponowionym uruchomieniu, postanowiono zainstalować silniki spółki Safran - General Electric.
Airbus nie chciał wypowiadać się o przyczynach zmiany silników do pierwszego lotu tej maszyny, natomiast eksperci przemysłu lotniczego uznali tę zamianę za niezwykłą, bo samoloty z silnikami P&W mają trafić do klientów wcześniej, przed wersja z sinikami spółki.
Airbus poinformował, że nie ma zmian w planach dostaw, A321neo z silnikami P&W zostaną przekazane klientom pod koniec roku, a wersje z silnikami CFM na początku 2017 r. Łączni 79 klientów zamówiło dotąd 4500 samolotów z rodziny A320neo dających do 20 proc. oszczędności na paliwie.
Pratt&Whitney zauważył, ze jego silniki GTF znajdują się w A320neo, który już przewozi pasażerów Lufthansy. Silnik spełnił wszystkie założone osiągi - dodał producent.
29 stycznia wzleciał w powietrze po raz pierwszy konkurent samolotów europejskich - B737 MAX z silnikami CFM. Lot trwał 167 minut w okolicach Seattle. Nowe silniki i inne usprawnienia maja zmniejszyć zużycie paliwa o 14 proc. wobec poprzedniej wersji B737. To czwarta wersja tego samolotu, których Boeing sprzedał na świecie 3072. Pierwszy MAX ma być przekazany Southwest Airlines w 2017 r.