Polecam cykl dokumentalny „Natura w Jedynce" (piątek, poniedziałek, godz. 12.50). Jestem wielbicielem opowieści o naturze, bo mają nie tylko walory poznawcze, ale i pokazują prawa świata przyrody. Przez nie często można przyjrzeć się uważniej naszemu, ludzkiemu społeczeństwu.
Cieszę się, że powrócił do emisji o 20.20 poniedziałkowy Teatr Telewizji, i mam nadzieję, że w ten sposób jego widownia będzie rosła. Ciekaw jestem, jak dziś oglądać się będą „Igraszki z diabłem", spektakl, który choć został nakręcony w 1979 roku i pokazywany był wielokrotnie – za każdym razem bawił.
Z uczuciem lekkiej zazdrości obejrzę „Pacyfik" (środa, TVP 1, godz. 20.25), zrealizowany z rozmachem amerykański serial wojenny o amerykańsko-japońskich starciach na wyspach Oceanu Spokojnego. My możemy tylko pomarzyć o takiej produkcji.
Z sentymentem powrócę do świetnych wspomnień o Piwnicy pod Baranami, której koncert jubileuszowy zostanie przypomniany w cyklu Klasyki Polskiego Kabaretu (sobota, TVP 2, godz. 23.55).
Niezmiennie podziwiać będę Ala Pacino w „Zapachu kobiety" (poniedziałek, TVP 2, godz. 22.50) – z roli niewidomego emerytowanego oficera armii amerykańskiej stworzył prawdziwą kreację.
Kibicuję przywróconemu po długiej nieobecności cyklowi dokumentalnemu „Polska bez fikcji" (TVP 2, od poniedziałku do piątku, godz. 19.25). Liczę na filmy konfrontujące rzeczywistość z naszymi, często mylnymi wyobrażeniami o rzeczywistości, w której żyjemy.
Dużo sobie też obiecuję po nowej odsłonie TVP Kultura. Podoba mi się, że wśród propozycji są całe bloki poświęcone jednemu twórcy albo zjawisku. To szansa, żeby wejść głębiej w proponowany temat. Oprócz tradycyjnej „Niedzieli z... ", tym razem z Agnieszką Glińską, będzie też blok czeskich filmów, które doceniam zawsze, a także dalsza część miesiąca z Jerzym Jarockim, prawdziwym mistrzem teatru. Wyjątkowo lubię wyreżyserowaną przez niego „Kasię z Heilbronnu" (wtorek, godz. 21) i polecam ją wszystkim tym, którzy jeszcze nie mieli okazji zobaczyć.