Reklama

Kim był czarny Szekspir. Premiera w Teatrze Syrena

Nowy polski musical w Teatrze Syrena w życiu słynnego, XIX-wiecznego aktora chce odnaleźć tematy współczesne.

Publikacja: 28.02.2023 03:00

Mikołaj Woubishet jako tytułowy bohater musicalu „Czarny Szekspir”. Premiera w Syrenie 4 marca

Mikołaj Woubishet jako tytułowy bohater musicalu „Czarny Szekspir”. Premiera w Syrenie 4 marca

Foto: MichaŁ Heller/materiały prasowe

Ta biografia zafascynowała Jacka Mikołajczyka, autora i reżysera „Czarnego Szekspira”. Urodzony w Nowym Jorku czarnoskóry Ira Aldridge zdobył sławę w dramatach Szekspira najpierw w Londynie, potem w całej Europie i zmarł niespodziewanie w Łodzi w 1867 roku, dokąd przyjechał na występy.

Wygląd predestynował go oczywiście do roli Otella, stworzył jednak całą galerię szekspirowskich postaci. Był Makbetem, Ryszardem III, Królem Learem i wspaniałym ponoć Żydem Shylockiem w „Kupcu weneckim”. Do dziś uważany jest za jednego z najwybitniejszych aktorów teatru anglosaskiego. Jego występy spowodowały wzrost zainteresowania dramatami Szekspira w wielu krajach, to po jego kreacji powstał u nas pierwszy polski przekład „Otella”.

Czytaj więcej

Teatr Muzyczny w Poznaniu z „Piękną i Bestią” w repertuarze. Magia musicalu budowana przez teatr

I był pierwszym czarnoskórym aktorem rangi światowej.

Aktor czy agent

– Występował na naszych ziemiach wielokrotnie, po raz pierwszy w 1854 roku w Krakowie, wcześniej podczas tournée w Szczecinie, Wrocławiu, w Poznaniu czy Gdańsku – opowiada Jacek Mikołajczyk. – A potem wracał, był zaprzyjaźniony z wybitnym aktorem i dyrektorem Anastazym Trapszem, grał w Warszawie, Lublinie, w Radomiu, Piotrkowie. Mimo zdobytej sławy jak typowy aktor XIX-wieczny przyjmował zaproszenia zewsząd. O ile teatr było na to stać, bo nie był artystą tanim.

Reklama
Reklama

Twórcę „Czarnego Szekspira” zafascynowały jednak nie tylko aktorskie osiągnięcia. Iry Aldridge’a. – Żył w stuleciu, w którym Europa burzyła się, zachodziły ogromne przemiany społeczne – uważa Jacek Mikołajczyk. – Na pierwsze wielkie tournée ruszył po Wiośnie Ludów 1848 roku. Przyjaźnił się z rosyjskimi działaczami rewolucyjnymi czy z ukraińskim działaczem narodowościowym Tarasem Szewczenką, który zresztą namalował jego słynny portret. A gdy niespodziewanie zmarł w Łodzi, pojawiły się pogłoski, że austriackie służby policyjne uważały go za rewolucyjnego agenta i przyczyniły się do jego śmierci. Poszedłem tym tropem, bo aktor podróżujący z kraju do kraju świetnie nadaje się do takiej roli, wręcz na XIX-wiecznego terrorystę. Może więc Ira Aldridge był nie tylko czarnym aktorem, który dokonał przełomu społeczno-kulturowego?

Czytaj więcej

„Haga” w Teatrze Polskim w Poznaniu. Sztuka jak zaklęcie

W Teatrze Syrena nie powstaje typowy musical historyczny. – Wiek XIX jest bardzo podobny do naszego z obecną wojną w Ukrainie, niepokojami społecznymi na świecie, nierównomierną dystrybucją dóbr, pogłębiającymi się różnicami między bogactwem a biedą, między przeciętnym człowiekiem a elitami – mówi twórca „Czarnego Szekspira”. – To było także stulecie początków feminizmu i problemów ekologicznych. Poprzez XIX wiek chcemy więc też opowiadać o naszym czasie, choć zależy nam, by te rozmaite wątki pokazały, kim był aktor Ira Aldridge.

„Czarny Szekspir” wpisuje się w nurt popularnych alternatywnych wersji historii, w teatrze muzycznym ich najznakomitszym przykładem jest musical „Hamilton” o jednym z założycieli Stanów Zjednoczonych.

Niewolnik czy wódz

– Na bohatera alternatywnej historii Ira Aldridge nadaje się także i dlatego, że jako świetny piarowiec wymyślił własną biografię – dodaje Jacek Mikołajczyk. – Urodził się w Nowym Jorku prawdopodobnie jako syn zbiegłego niewolnika, a przedstawiał się jako potomek, syn wodza z Senegalu, który po rebelii w ojczyźnie znalazł schronienie w Nowym Jorku, a potem trafił do Anglii. Jeśli tak pięknie zmyślał o sobie, z pewnością nie obraziłby się, że różne fakty z jego życia połączymy według własnego wzoru.

Dla współczesnego musicalu o czarnoskórym bohaterze nieodparcie niezbędne wydają się hip-hop i rap. – Z kompozytorem Tomaszem Filipczakiem nie chcieliśmy pójść tropem tak oczywistym – mówi Jacek Mikołajczyk. – Naszą główną, choć niejedyną inspiracją stał się afro beat. Jego twórca Fela Kuti był nigeryjskim multiinstrumentalistą, ale i działaczem na rzecz praw człowieka. Pożenił współczesny jazz z afrykańską muzyką etniczną, która świetnie nadaje się do opowiadania historii. Istnieje więc jakaś więź między nim a Irą Aldridge’em.

Reklama
Reklama

W roli tytułowej wystąpi Mikołaj Woubishet, aktor urodzony w Polsce, ale jego ojciec był Etiopczykiem. Przez kilkanaście lat był związany z Teatrem Muzycznym Capitol, gdzie stworzył m.in. kreację w „Cesarzu” według książki Ryszarda Kapuścińskiego.

– Kiedy ogłosiłem, że będziemy pracować nad tym musicalem, natychmiast zgłosił swoje zainteresowanie – mówi reżyser. – Znałem go ze świetnych ról, więc podchwyciłem jego gotowość. Dla mnie ważne było też to, że Mikołaj zajmuje się tematami, o których chcemy opowiedzieć, że istotne jest dla niego pytanie o tożsamość ciemnoskórego artysty w Polsce.

Czytaj więcej

Paweł Łysak: Marsz na Belweder

Klamrą dla „Czarnego Szekspira”, którego premiera odbędzie się 4 marca, jest śmierć Iry Aldridge’a w Łodzi. Aktorowi wyprawiono uroczysty pogrzeb. Kondukt szedł przez miasto, grała orkiestra pułku rosyjskich dragonów, śpiewały połączone chóry i młodzież szkolna Łodzi, maszerowały delegacje wszystkich cechów ze sztandarami, niesiono odznaczenia i wieńce.

Grób Iry Aldridge’a znajduje się na łódzkim cmentarzu ewangelicko-augsburskim.

A jeden z XIX-wiecznych krytyków napisał o aktorze po obejrzeniu go w roli Otella: „Ktoś, kto tak umiera na scenie, nigdy nie umrze w świecie sztuki”. I o tym także ma być „Czarny Szekspir”.

Teatr
„Albo jesteś pod Putinem, albo z nim walczysz”. Rosyjski reżyser Iwan Wyrypajew dla „Rzeczpospolitej”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Teatr
Spektakl na czwartą rocznicę agresji Rosji na Ukrainę
Teatr
Komisja programu Teatr Ministerstwa Kultury poszła drogą wykluczeń. Niszowi eksperci sabotują festiwale
Teatr
Rzeź kilku czołowych festiwali w Instytucie Teatralnym
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama