Reklama

Sieroty po dżihadystkach wracają do Niemiec

Na kontrolowanych przez syryjskich Kurdów terenach jest ponad setka dzieci obywateli niemieckich, którzy służyli Państwu Islamskiemu. Ewakuacja pierwszej czwórki była skomplikowaną utrzymywaną w tajemnicy operacją.
Obóz Al-Hol w północno-wschodniej Syrii. Kurdyjskie strażniczki eskortują żony dżihadystów

Obóz Al-Hol w północno-wschodniej Syrii. Kurdyjskie strażniczki eskortują żony dżihadystów

Foto: AFP

Troje dzieci trafiło do irackiego Kurdystanu, gdzie w Irbilu przekazano je dziadkom, a czwarte – niemowlę – jest już w Niemczech. O sprawie poinformowały w poniedziałek portale kilku gazet, w tym liberalnego tygodnika „Der Spiegel" i tabloidu „Bild". Potwierdziło to biuro prasowe niemieckiego resortu dyplomacji. A jego szef Heiko Maas zapowiedział potem, że Berlin będzie się starał umożliwić wyjazd z Syrii pozostałym. Bo dzieci, podkreślił, nie są odpowiedzialne za czyny swoich rodziców.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama