Gove zapowiedział, że puby i bary będą ostatnimi miejscami, z których zostaną zdjęte rygory związane z kwarantanną i nie wykluczył, że nie stanie się to przed Bożym Narodzeniem.
Czytaj także:
Wielka Brytania racjonuje pomidory w puszkach
Dwa lata więzienia za celowe kasłanie na ratowników
Oznacza to, że wiele spośród prawie 48349 tys. tego typu lokali w Wielkiej Brytanii może upaść.
Frank Maguire, przedstawiciel browaru Truman, sprzedającego piwo do londyńskich pubów od 1666 roku obawia się, że dla przemysłu piwowarskiego nadchodzą bardzo ciężkie czasy.
Ma to związek nie tylko z zamknięciem lokali, ale także przeniesieniem mistrzostw Europy w Piłce nożnej. W Wielkiej Brytanii mecze eliminacyjne miały się odbyć w Dublinie i w Glasgow, a finał - w Londynie.
- Każdy mecz w Wielkiej Brytanii to miliony dla branży - mówi Maquire.
Ponieważ nikłe są szanse na otwarcie pubów przed świętami, a styczeń i luty to dla browarów martwe miesiące, piwowarzy przewidują bardzo trudny początek 2021 roku.