- Dokładnie wiemy, jakie fundusze i środki zostały rzucone z zagranicy w celu zdyskredytowania rosyjskiej szczepionki na świecie i w Rosji - powiedział generał, cytowany przez agencję TASS.
Czytaj także:
Zimowe ferie. Wiceminister zdrowia: Bez nart w tym roku naprawdę możemy się obejść
Zdaniem rzecznika rosyjskiego MON, finansowana przez zagranicę kampania dezinformacyjna dotycząca szczepionki Sputnik V prowadzona jest w mediach społecznościowych i rosyjskojęzycznych zasobach sieci. Kampania ta, według Konaszenkowa, obejmuje "pseudoanalityczne dochodzenia" oraz fałszywe twierdzenia "naocznych świadków" dotyczące rzekomych działań niepożądanych szczepionki i ma zniechęcać do poddawania się szczepieniom.
Generał mówił, że szczepionka Sputnik V jest skuteczna i ocenił, że rozpowszechnianie fałszywych informacji na jej temat nie poprawi właściwości konkurencyjnych produktów zagranicznych.
Czytaj także:
Koronawirus w Polsce. Czwarta najwyższa liczba zgonów na COVID-19
Rzecznik rosyjskiego MON stwierdził także, że wśród personelu wojskowego Federacji Rosyjskiej nie ma odmów poddania się szczepieniu, choć żołnierze mają prawo nie zgodzić się na podanie im szczepionki.
- Zgodnie z planem zaakceptowanym przez ministra obrony Siergieja Szojgu, do końca 2020 r. ok. 100 tys. żołnierzy zostanie zaszczepionych przeciwko koronawirusowi - zaznaczył Konaszenkow.