Reklama

Rozliczyć zbrodnie, zsyłki, łagry

Sprawą Polaków represjonowanych po wrześniu 1939 roku zajmie się społeczny trybunał

Publikacja: 25.01.2008 03:08

Trybunał działa na Białorusi od 2005 roku, ale dotychczas nie zajmował się polskimi ofiarami. – Wiadomo, że po 17 września 1939 r. i przed niemieckim atakiem na ZSRR, 22 czerwca 1941 r., na terytorium Białorusi zabitych zostało 3870 polskich oficerów – powiedział „Rz” dr Igor Kuzniecow, historyk, członek międzynarodowej organizacji Memoriał. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. – Na terytorium włączonym do Białoruskiej SRR represjom podlegały tysiące Polaków – cywilów. Według nas strona polska interesuje się tym zbyt mało – dodaje Kuzniecow. Zapowiada, że w kwietniu zaczną się przesłuchania w sprawie tamtych zbrodni.

Według Kazimierza Krajewskiego z warszawskiego oddziału IPN takie badania prowadzić jest niełatwo. – Powinniśmy korzystać z zasobów archiwalnych np. w Mińsku, a to jest niemożliwe. Listę polskich oficerów zamordowanych na terenie dzisiejszej Ukrainy mamy już od wielu lat, o podobną listę białoruską możemy tylko prosić. Źródła polskie zostały już starannie zbadane, ale to na pewno nie wystarczy – mówi.

Władze w Mińsku rzeczywiście bez entuzjazmu patrzą na działalność trybunału – wyniki jego prac na pewno nie przełożą się na działania oficjalnych instytucji. Kazimierz Krajewski dodaje natomiast, że należałoby się też przyjrzeć represjom wobec Polaków mieszkających przed 1939 r. na terenie ówczesnej Białoruskiej SRR. – W latach 30. doszło tam niemal do Holokaustu, bo kryterium masowych represji wobec naszych rodaków było pochodzenie narodowościowe – podkreśla.

W 1925 r. stworzono na Białorusi polski rejon autonomiczny Radziecka Dzierżyńszczyzna. W 1935 r. został zlikwidowany, a jego mieszkańców masowo zsyłano do innych republik.

Białoruski trybunał być może przedstawi informacje na temat przedwojennych represji wobec Polaków w ogólnym opracowaniu. Ta społeczna instytucja składa się z 12 osób reprezentujących Memoriał, organizację Diariusz oraz Białoruskie Stowarzyszenie Ofiar Represji Politycznych. Są wśród nich represjonowani, jak np. Siergiej Chandżynkow, skazany w 1963 r. za antysowiecką propagandę na dziesięć lat więzienia. Trybunał miał wydać symboliczny wyrok w 2006 r., jednak postanowiono, że powinien kontynuować prace. – Ostatnio prowadziliśmy przesłuchania wsprawie represji w latach 1960 – 1980, czyli w erze Breżniewa – mówi Kuzniecow.

Reklama
Reklama

Szacuje się, że na obszarze dzisiejszej Białorusi za czasów stalinowskich, czyli od końca lat 20. po lata 50. XX w., poddano represjom łącznie około 600 tys. osób. – Najczęściej była to zsyłka w odległe regiony ZSRR – dodaje Kuzniecow. Ale bardzo wielu ludzi skazywano na karę śmierci. Wielu też zmarło w okolicach Workuty, w łagrach Syberii czy w Kazachstanie.

Na terenie b. ZSRR dzień ofiar stalinizmu obchodzony jest pod koniec października. I w tym roku trybunał chce ogłosić wyrok – opublikować wyniki swych prac.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama