Adwokat Jakuba T., Mariusz Paplaczyk potwierdził, że radca królewski Andrew Langdon złożył pisemną opinię o braku podstaw do apelacji ws. Jakuba T, który został skazany na podwójne dożywocie m.in. za gwałt na Brytyjce. - Andrew Langdon daje pole do działania pozostałym obrońcom. Ale jeśli któryś z nich znajdzie podstawę do apelacji, to obroną ponownie zajmie się Langdon - wyjaśnił polski adwokat.
Wśród ewentualnych podstaw do apelacji ws. Jakuba T. mecenas Paplaczyk wymienił możliwe błędy w procedurze. – Np. dopuszczenie dowodu DNA Jakuba T., który został pobrany w Polsce i wdrożony do brytyjskiego systemu prawnego. Dowód ten nie powinien być dopuszczony, bo uzyskano go w sposób niezgodny z tamtejszym prawem - powiedział mec. Paplaczyk. Jego zdaniem kolejne podstawy do apelacji dotyczą zachowania procedury przez sędziego Grahama Cottle'a podczas procesu. - Chodzi o to, czy sędzia nie wypaczył tej procedury tak, żeby sprawa została przez przysięgłych niekorzystnie odebrana (np. poprzez dopuszczanie lub uchylanie pewnych pytań) - mówił Paplaczyk.