Reklama

Idol antyglobalistów i trockistów zakłada partię

Popularny nad Sekwaną rzecznik Komunistycznej Ligi Rewolucyjnej (LCR) Olivier Besancenot zakłada nową partię lewicy. Przy jej pomocy chce obalić kapitalizm i zepchnąć Partię Socjalistyczną na margines sceny politycznej

Publikacja: 30.06.2008 04:21

Idol antyglobalistów i trockistów zakłada partię

Foto: AFP

W czasie weekendu lokalne komitety LCR zebrały się w podparyskim Saint-Denis. Po dwudniowych obradach podjęły decyzję o utworzeniu nowego ugrupowania lewicy o roboczej nazwie Nowa Partia Antykapitalistyczna (NPA). Ma ona rozpocząć działalność po kongresie założycielskim w styczniu 2009 roku. Już teraz jednak ma trzy razy więcej członków niż formacja, z której się wywodzi. Ponad 10 tysięcy zwolenników skrajnej lewicy zdecydowało się na członkostwo w partii, której założycielem jest rzecznik LCR Olivier Besancenot. – Będziemy walczyli z gospodarką rynkową. Stworzymy społeczeństwo sprawiedliwe i egalitarne – obiecuje 34-letni listonosz z Neuilly- sur-Seine.

Działalność nowej partii nie będzie się ograniczała do zwalczania kapitalizmu. Besancenot ma nadzieję, że NPA zepchnie centrolewicową Partię Socjalistyczną na polityczny margines.

34-letni listonosz wzywa do walki z gospodarką rynkową i stworzenia egalitarnego społeczeństwa

– Besancenot to najlepsza odpowiedź lewicy na liberalną politykę Nicolasa Sarkozy’ego. Dziś centrolewica z Partią Socjalistyczną na czele stała się zakładnikiem antyspołecznych reform prezydenta. Krótko mówiąc, uczestniczą w jego grze – uważa współzałożyciel LCR Alain Krivine. Według najnowszych sondaży Besancenot jest jedną z osób, które Francuzi mogą sobie wyobrazić w roli prezydenta. Aż 13 procent głosowałoby na niego w następnych wyborach. 17 procent widzi w nim „lepszego przeciwnika dla Nicolasa Sarkozy’ego od byłej kandydatki PS na prezydenta Segolene Royal”. – Wcale mnie to nie dziwi. Hasła, które głosi Besancenot, podobają się zarówno młodym antyglobalistom, jak i starym trockistom, którzy nie stracili nadziei na rewolucję. Powstanie nowej partii lewicy zmobilizowało tych, którzy są rozczarowani polityką Partii Socjalistycznej – tłumaczy w rozmowie z „Rz” francuski politolog Bruno Cautres. Jego zdaniem atutem Besancenota jest jego wizerunek proletariusza. – Nosi tenisówki i sweterki z H&M. Uczestniczy w każdym strajku, w każdej manifestacji – zauważa Cautres. W wyborach prezydenckich w 2007 roku oddało na niego głos ponad 4 proc. wyborców. Kim jest Besancenot? Urodził się w 1974 roku na przedmieściach Paryża. W wieku 14 lat dołączył do organizacji SOS Rasizm, a następnie do Rewolucyjnych Młodzieżówek Komunistycznych (JCR). Mimo iż jest z wykształcenia historykiem, pracuje od 1997 roku jako listonosz. Chwali się, że zarabia tysiąc euro miesięcznie. Na wiecach cytuje Różę Luksemburg i Che Guevarę. W 2009 roku zamierza poprowadzić nową partię do zwycięstwa w wyborach do europarlamentu.

Zdaniem Brunona Cautres szanse na to są jednak małe. – Skrajna lewica stanowi polityczny margines – uważa politolog.

Reklama
Reklama
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1458
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama