Reklama

Ludzie zginęli, bo maszynista wysyłał esemesa

25 osób zginęło, a 135 zostało rannych w kolizji pociągu podmiejskiego Metrolink z pociągiem towarowym na obrzeżach Los Angeles, w rejonie San Fernando Valley. Prawdopodobnie zawinił maszynista składu pasażerskiego.

Aktualizacja: 14.09.2008 16:00 Publikacja: 14.09.2008 11:17

Akcja ratunkowa

Akcja ratunkowa

Foto: AFP

Spośród 135 rannych, 81 zostało hospitalizowanych, część - w stanie bardzo ciężkim lub krytycznym.

Akcja ratunkowa i wydobywanie ofiar trwały prawie cały dzień.

Jak donoszą lokalne media, maszynista pociągu pasażerskiego wysyłał esemesa i dlatego nie zauważył czerwonego światła na semaforze. To doprowadziło do czołowego zderzenia z pociągiem towarowym. Maszynista był pracownikiem firmy, z którą Metrolink współpracuje od 1998 roku. Nie przeżył wypadku.

Rzeczniczka Metrolinku Denise Tyrrell przyznała, że przyczyną katastrofy był błąd maszynisty, ale "nie może uwierzyć" w wersję z esemesem.

W pociągu podmiejskim było 220 pasażerów, a także maszynista i konduktor. W pociągu towarowym firmy Union Pacific było trzech lub czterech członków załogi.

Reklama
Reklama

To najtragiczniejszy wypadek z udziałem pociągu pasażerskiego w USA od 15 lat, a w rejonie Los Angeles - najtragiczniejszy w historii miasta.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1459
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Świat
Indie i Chiny – wielkie starcie jest nieuniknione? Polska kupuje więcej złota niż Chiny
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1458
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama