Reklama

Jaki rachunek zapłaci Barroso

W tle problemy z traktatem lizbońskim. José Barroso nadal będzie przewodniczącym Komisji Europejskiej. Ale jeszcze nie wie, na jakie ustępstwa musi pójść
José Barroso nie ma kontrkandydata do funkcji szefa KE

José Barroso nie ma kontrkandydata do funkcji szefa KE

Foto: AP

Najczarniejszy scenariusz to spełnienie żądania Nicolasa Sarkozy’ego i oddanie francuskiemu kandydatowi teki komisarza ds. konkurencji lub wspólnego rynku. Jak mówią eksperci, to wpuszczanie lisa do kurnika, bo Francja słynie z pomysłu ochrony własnego rynku kosztem unijnej konkurencji, co spotyka się z oporem Brukseli i protestami tych, których na takie wsparcie nie stać, jak Polska. Ale właśnie o tego lisa gra Sarkozy i nie zdradza, czy poprze następną kadencję Barroso.

Portugalczyk nie ma kontrkandydata. Zostanie szefem Komisji Europejskiej, bo jego formacja, chadecja, wygrała wybory do Parlamentu Europejskiego. I rządzi w większości krajów UE. A szefa Komisji nominują wspólnie rządy (większością głosów) i akceptuje parlament (też większością). Barroso i jego zwolennicy chcieliby, żeby formalna decyzja zapadła już w tym tygodniu na szczycie UE w Brukseli w czwartek i piątek. Wtedy PE mógłby zagłosować na pierwszej sesji w połowie lipca. – Odraczanie decyzji byłoby niedobre – uważa Jacek Saryusz-Wolski, eurodeputowany PO.

Ale socjaliści stawiają sprawę jasno: nie ma mowy o formalnym mianowaniu Barroso teraz, pod rządami traktatu nicejskiego. Trzeba to zrobić jesienią, gdy wejdzie w życie – taką mają nadzieję – traktat lizboński. Z kolei czołowi chadecy Angela Merkel i Nicolas Sarkozy stawiają na Barroso, ale chcą go potrzymać w niepewności. Ich propozycja na razie jest następująca: polityczna zgoda w czerwcu, a formalna akceptacja na jesieni.

Różnica niewielka, ale dla Barroso kluczowa. Gdyby dostał stanowisko już teraz, teki w KE mógłby rozdawać według własnego uznania. Będąc w formalnym zawieszeniu, znajdzie się pod presją największych. – Będzie zmuszany do ustępstw – mówi nieoficjalnie wysoki rangą dyplomata z Brukseli. 

[wyimek]Unijni prawnicy muszą szybko wymyślić bezpieczną formułę gwarancji dla Irlandii[/wyimek]

Reklama
Reklama

Szwedzki premier Frederik Reinfeldt, który od 1 lipca będzie przewodził Unii, uważa, że w takiej sytuacji trudno będzie wypracować unijne stanowisko na wielką konferencję klimatyczną w Kopenhadze w grudniu.

UE czekają wstrząsy związane z referendum w sprawie traktatu lizbońskiego w Irlandii. – Wraz z nominacją Barroso miałaby przynajmniej jedną w pełni funkcjonującą instytucję – mówi „Rz” Antonio Missiroli, dyrektor European Policy Centre w Brukseli. Już w najbliższych dniach brukselscy prawnicy, znani z niezwykłej kreatywności, będą musieli znaleźć rozwiązanie innego karkołomnego problemu. Jakie gwarancje dodać Irlandczykom do traktatu lizbońskiego, by były przez nich uznane za prawnie wiążące, a nie stwarzały konieczności ratyfikowania dodatkowego dokumentu przez 27 państw UE i nie wywołały żądań innych krajów? To musi być oferta, którą rząd premiera Briana Cowena będzie mógł sprzedać jako istotną nowość i pod tym pretekstem zorganizować w październiku nowe referendum. 

– Dokument powinien być gotowy przed szczytem, ale na razie na zewnątrz nikt nic nie wie – mówi Missiroli. Wiadomo, że co do istoty gwarancji nie ma sporu. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że traktat nie narusza suwerenności Irlandii w kwestiach obyczajowych (chodzi głównie o aborcję), neutralności oraz podatkowych. Zapisanie tego w formie żądanego przez Irlandię protokołu, który ma taką samą moc prawną jak unijne traktaty, stwarza jednak konieczność ratyfikowania tego dodatkowego dokumentu przez wszystkie państwa UE. – Dla Gordona Browna sama myśl o kolejnym głosowaniu to koszmar – mówi Missiroli. Brytyjski premier, który sromotnie przegrał ostatnie wybory lokalne i do PE, tym razem pewnie nie uniknąłby presji zorganizowania referendum. A wtedy Brytyjczycy pogrzebaliby traktat lizboński. Unijni prawnicy muszą więc szybko wymyślić inną, bezpieczną formułę gwarancji dla Irlandii.

Świat
Zakładnicy Izraela. Czy Biały Dom stracił kontrolę nad państwem?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1486
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1485
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1484
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama