Reklama
Rozwiń
Reklama

Litwini z Suwałk chcą rekompensat

Odszkodowań za wysiedlenia z 1941 roku zamierzają się domagać od Berlina władze w Wilnie

Publikacja: 11.12.2009 02:42

Suwałki

Suwałki

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

W 1941 roku po zajęciu Polski i Litwy rządy hitlerowskich Niemiec i Związku Radzieckiego zawarły porozumienie, na mocy którego z okupowanej przez Niemcy Suwalszczyzny przymusowo wysiedlono około 14 tys. mieszkających tam Litwinów. Mieli trafić do budynków pozostawionych przez Niemców, którzy na mocy tej samej umowy wyjechali z terenów okupowanych przez ZSRR do III Rzeszy.

Ale porozumienia nie zrealizowano. Wkrótce wybuchła wojna niemiecko-radziecka i Niemcy postanowili przesiedlić Litwinów z Suwalszczyzny na zamieszkaną w większości przez Polaków Wileńszczyznę. Z kolei Polaków przesiedlano do innych regionów Litwy albo wywieziono na roboty przymusowe do Niemiec. Część ukryła się w lasach.

– Nasze roszczenia nie są, broń Boże, wymierzone w Polskę. Nie mamy do Polski absolutnie żadnych pretensji. Obydwa nasze narody padły ofiarą totalitarnych reżimów – mówi „Rz” przewodnicząca organizacji Suvalkija (Suwalszczyzna) Birut? Kižien?. Jej zdaniem była to świadoma polityka Niemców, by skłócić ze sobą Litwinów i Polaków.

– Gdy się dowiedzieliśmy, że nas wysiedlą na Wileńszczyznę i zamieszkamy w gospodarstwie siłą odebranym polskiej rodzinie, nasz ojciec powiedział, że jeśli Polacy nas za to zabiją, to będą mieli rację. I będzie można im to wybaczyć – mówi Kižien?.

Ciąg dalszy tułaczki suwalskich Litwinów nastąpił po wojnie. Ponieważ znaleźli się na terenie Litwy wcielonej w skład ZSRR, przymusowo nadano im obywatelstwo radzieckie. Nie mogli więc wrócić do swoich domów zostawionych w Polsce.

Reklama
Reklama

Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości wypędzeni założyli organizację społeczną Suvalkija, która od 15 lat bezskutecznie zabiega u władz niemieckich o odszkodowania.

Początkowo Niemcy w ogóle nie chcieli słuchać o żadnych rekompensatach. Tłumaczą, że o tej sprawie powinny rozmawiać nie organizacje społeczne, lecz litewski rząd. I rząd przygotował rezolucję, którą zajmie się jeszcze Sejm.

– Kanclerz Angela Merkel mówi, że trzeba patrzeć w przyszłość, ale wygląda na to, że w przyszłość patrzymy przez różne okna – denerwuje się Birut? Kižien?. Nie potrafi powiedzieć, ile osób może się ubiegać o rekompensaty i jak duże powinny być odszkodowania.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama