„To ogromny przełom. Rosja wychodzi naprzeciw Polakom” – cytuje „wysoko postawionego” przedstawiciela rosyjskiego MSZ „Russkij Newsweek”, który w swoim najnowszym numerze poświęca obszerny artykuł zaplanowanym na kwiecień obchodom 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Ma w nich wziąć udział rosyjski premier Władimir Putin.

Według informatora tygodnika Putin – pierwszy tak wysoki rangą rosyjski polityk, który odwiedzi katyński cmentarz – zamierza w końcu postawić kropkę nad „i”, przyznając, że odpowiedzialnymi za tę zbrodnię były partia komunistyczna i komunistyczna tajna policja. Rosyjskie władze w ten sposób przyznają, że do tragedii doszło w 1940 roku i stał za nią ZSRR, a nie faszystowskie Niemcy.

Autorzy tekstu odnotowują, że mimo początkowego entuzjazmu, jaki wywołało w Warszawie zaproszenie wystosowane przez Władimira Putina pod adresem polskiego premiera, Polacy dopatrują się w jego ruchu próby powstrzymania przed przyjazdem na uroczystości Lecha Kaczyńskiego.

Głównym akcentem kwietniowych uroczystości będzie wspólna modlitwa rosyjskiego Kościoła prawosławnego i polskiego Kościoła katolickiego.