Według mediów rosyjskich po tym jak prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew dostał od Ukrainy zgodę na przedłużenie stacjonowania Floty Czarnomorskiej na Krymie, zaproszony do Kijowa Putin może otrzymać dla Rosji Cieśninę Kerczeńską. Do tej pory strona ukraińska nalegała na to, by jedyny głęboki (sztucznie pogłębiony do ośmiu metrów) tor wodny prowadzący z Morza Czarnego na Morze Azowskie należał do niej, teraz – pod przywództwem prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza – może go oddać Rosji.

Według niektórych danych rosyjskie statki płacą za korzystanie z tego toru 150–180 mln. dolarów rocznie. Pieniądze trafiają do kasy ukraińskiego portu Kercz. Dzień wcześniej poinformowano, że Janukowycz i Miedwiediew porozumieli się w sprawie budowy mostu z Kercza na rosyjski Kubań.

Choć nie podano tematyki rozmów, rosyjski premier mógł też dyskutować z prezydentem Janukowyczem i premierem Mykołą Azarowem o innych planach Moskwy – fuzji rosyjskiego i ukraińskiego przemysłu lotniczego. Według niektórych komentatorów jest jeszcze jeden powód wizyty Putina – szef rządu Rosji może nie być zadowolony, że jak dotąd w sprawach ukraińskich najbardziej aktywny jest Miedwiediew, i postanowił pokazać, że i on ma w stosunkach Moskwa – Kijów wiele do powiedzenia i do załatwienia.

– Wiktor Janukowycz obiecał prowadzenie polityki wielowektorowości, ale jego ostatnie decyzje i częste spotkania z rosyjskimi liderami świadczą o przechyle ukraińskiej polityki zagranicznej w tym kierunku – mówi „Rz“ Serhij Sołodki, zastępca szefa Instytutu Polityki Światowej w Kijowie. On sam oczekiwał, że decyzje o rosyjskiej flocie na Krymie Janukowycz podejmie w trzecim czy czwartym roku prezydentury, po dyskusji społecznej.

– Tymczasem prezydent postawił Ukraińców przed faktem dokonanym i nikt nie potrafi zrozumieć, skąd ten pośpiech – dodaje Sołodki. Dziś parlamenty Ukrainy i Rosji planują jednocześnie ratyfikować porozumienie o flocie. Ukraińska opozycja zapowiada blokadę obrad i protesty uliczne, ale raczej ma nikłe szanse na wygraną. Wokół siedziby Rady Najwyższej w Kijowie pojawiły się namioty zwolenników Wiktora Janukowycza, którzy mają odpierać najazd sympatyków ekspremier Julii Tymoszenko i byłego prezydenta Wiktora Juszczenki.