Reklama

Alaska długo nie pozna zwycięzcy

Mieszkańcy Alaski na wyniki wyborów do Senatu poczekają prawdopodobnie kilka tygodni

Aktualizacja: 04.11.2010 07:09 Publikacja: 04.11.2010 02:04

Większość amerykańskich polityków już wczoraj w nocy mogła świętować zwycięstwo lub rozpocząć poszukiwanie nowego zajęcia na trudnym amerykańskim rynku pracy. Kandydaci, którzy stanęli do wyborów na Alasce, będą jednak musieli uzbroić się w cierpliwość. Winy za opóźnienie nie ponoszą bynajmniej psy ciągnące sanie członków komisji wyborczych, ale fakt, że choć o miejsce w Senacie rywalizowało ze sobą trzech polityków, na kartach do głosowania widniały tylko dwa nazwiska: wspieranego przez Tea Party kandydata republikanów Joe Millera oraz kandydata Partii Demokratycznej Scotta McAdamsa.

Na kartach wyborczych znalazło się jednak również pole, na którym wyborcy mogli ręcznie dopisać obecną senator z Alaski Lisę Murkowski. Chociaż w sierpniu przegrała partyjne prawybory z Joe Millerem, postanowiła mimo to wystartować jako kandydat niezależny. Jak wynika ze wstępnych wyników, była to bardzo dobra decyzja. Według prognoz Murkowski zdobyła 41 proc. głosów, Miller 34 proc., a McAdams 24 procent.

Jeśli ten rezultat oficjalnie się potwierdzi, senator o polskich korzeniach zapisze się na kartach historii jako dopiero druga osoba, której udało się zdobyć mandat dzięki temu, że jej nazwisko zostało ręcznie dopisane przez wyborców. Ostatni raz ta trudna sztuka udała się Stromowi Thurmondowi z Karoliny Południowej w 1954 roku, któremu udało się też zostać najdłużej żyjącym i najdłużej urzędującym amerykańskim senatorem.

[wyimek]Wpływowa senator znana jest większości wyborców[/wyimek]

Kandydat Tea Party nie zamierza jednak łatwo złożyć broni. – Sam fakt, że puste pole na nazwisko zostało wypełnione, nie oznacza przecież, że wyborcy właściwie wpisali nazwisko Murkowski – streszcza stanowisko prawników Joe Millera dziennikarz stacji KTVA Matt Felling. I chociaż wpływowa i bogata senator Murkowski znana jest większości wyborców na Alasce, to rzeczywiście nie wszyscy muszą wiedzieć, jak poprawnie należy zapisać jej nazwisko (jako Przybylski podejrzenia te uważam za niezwykle prawdopodobne). – Szykuje się tutaj poważna batalia, w związku z którą możemy nie poznać oficjalnego zwycięzcy przed Świętem Dziękczynienia – podkreślał Matt Felling.

Reklama
Reklama

Murkowski i Miller będą prawdopodobnie walczyć między innymi o to, ile błędów może zrobić przeciętny wyborca i czy głos powinien być uznawany za nieważny, jeśli pomyłka dotyczy jednej, dwóch, a może trzech liter. Jeśli się nie porozumieją, decyzję podejmą urzędnicy.

W sprawę angażuje się też Sarah Palin. Ewentualna przegrana wspieranego przez nią Joe Millera – i to w dodatku w jej rodzinnym stanie – może być wykorzystywana przez jej krytyków jako argument, że tak naprawdę Palin ma niewielki wpływ na decyzje wyborców, i zaszkodzić jej prezydenckim ambicjom.

[i] —Jacek Przybylski z Waszyngtonu[/i]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1459
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1458
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama