Reklama

Prowokacyjne manewry Łukaszenki

Białorusko-rosyjskie stosunki po raz kolejny przeżywają kryzys. Tym razem Łukaszenka zajął się rosyjskimi oligarchami. Moskwa straszy sankcjami ekonomicznymi. Skutki już są.
Prowokacyjne manewry Łukaszenki

Foto: AFP

Od początku swoich rządów  Aleksander Łukaszenko dążył do ekonomicznej integracji z Rosją. Skutkiem tej integracji były liczne wojny gazowe, mleczne, mięsne, które kończyły się wzajemną nagonką medialną. Białoruska telewizja zapraszała Saakaszwilego, który krytykował rosyjskie władze, a tymczasem rosyjska telewizja rozmawiała z białoruską opozycją o reżimie Łukaszenki. Lecz za każdym razem kończyło się remisem. Kreml dostawał ekonomiczne dywidendy, a białoruski prezydent poparcie w kolejnych wyborach, które nieustannie wygrywa od 1994 roku. Jednak tym razem rozpoczęty kilka tygodni temu przez Mińsk „konflikt potasowy" uderzył w reputację bliskich współpracowników Władimira Putina.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama