Zakopane w kilku puszkach złote monety zostały znalezione przez małżeństwo podczas przechadzki, w lutym 2013 roku. Para spacerowała z psem, który wykopał połyskujący złoto przedmiot.
Małżeństwo zaczęło kopać w miejscu znaleziska. Ostatecznie wykopało osiem puszek zawierających ponad 1400 złotych monet.
Odkrycie to jest uważane za największe tego typu w historii Stanów Zjednoczonych. Ujawniono je dopiero na początku tego tygodnia.
Nie wiadomo, do kogo należał skarb i kiedy go zakopano. Szczęśliwi znalazcy zachowują w sekrecie zarówno swoje dane, jak i miejsce, w którym znaleźli monety. O znalezisku mówi się jako o "Skarbie Saddle Ridge", bo tak nazywa się pobliskie wzgórze.
Monety o nominałach 5, 10 i 20 dolarów są datowane na lata 1847-1894. Większość z nich została wybita w San Francisco. Łączna wartość nominalna monet wynosi około 27 tysięcy dolarów, ale fachowcy oceniają, że sprzedane na aukcjach mogą przynieść zysk w wysokości nawet 10 milionów dolarów.
Szczęśliwi znalazcy zamierzają 90 procent skarbu sprzedać na aukcjach na Amazon.com, korzystając z pomocy specjalistów.Według nich znalezisko jest niezwykle interesujące, bo obejmuje monety z różnych lat, a większość z nich jest w znakomitym stanie.
Kolekcjonerzy będą mogli obejrzeć niektóre monety podczas wystawy zorganizowanej przez Amerykańskie Stowarzyszenie Numizmatyków, która zaczyna się jutro w Atlancie.
Skarb znaleziony w puszkach