Reklama

Ideolog Wielkiej Serbii powraca do Belgradu

Niespodziany powrót wodza serbskich szowinistów z Hagi wywołał konsternację wśród jego rządzących dziś dawnych kolegów partyjnych.

Aktualizacja: 14.11.2014 07:23 Publikacja: 14.11.2014 01:00

Ideolog Wielkiej Serbii powraca do Belgradu

Foto: AFP

Vojislav Szeszelj po nagłym zwolnieniu z haskiego aresztu pojawił się w środę w Belgradzie. Na lotnisku witał go tłum dawnych towarzyszy z Serbskiej Partii Radykalnej i młodych zwolenników wielkoserbskiego nacjonalizmu.

60-letni obecnie przywódca szowinistów z czasów wojny bałkańskiej przebywał w areszcie haskiego trybunału ds. zbrodni w  byłej Jugosławii od 2004 r.  Naczelny ideolog Wielkiej Serbii został oskarżony o sianie nienawiści narodowej, podburzanie do wojny i okrutnych czystek etnicznych prowadzonych przez serbskie wojsko oraz bojówki w Bośni i Chorwacji.

Wyrok w jego sprawie był oczekiwany już w ubiegłym roku, jednak z powodu zmiany stronniczego sędziego rozprawę przełożono na rok 2015. Oczekujący na proces Szeszelj  uzyskał nagle czasowe zwolnienie z aresztu z powodu kłopotów zdrowotnych.

Przybycie Szeszelja do Serbii okazało się kłopotliwe politycznie. Przypomniało bowiem, że zarówno premier Aleksandar Vucić, jak i prezydent Tomislav Nikolić byli członkami jego partii. Dopiero w 2008 r. założyli własną Partię Postępową, która obrała kierunek proeuropejski i wygrała wybory. Szeszelj jeszcze na lotnisku nazwał dawnych kolegów zdrajcami i oświadczył, że powinni zostać odsunięci od władzy.

Wzbudziło to konsternację, jednak rządzący politycy pogratulowali oficjalnie Szeszeljowi powrotu. Premier ograniczył się do życzeń „dobrego zdrowia" i tylko minister spraw zagranicznych Ivica Dacić oświadczył, że idea Wielkiej Serbii to w XXI wieku anachronizm i nie ma mowy o powrocie państwa serbskiego do reprezentowanej przez Szeszelja ideologii.

Reklama
Reklama

Minister pracy Aleksandar Vulin posunął się do podejrzeń, że uwolnienie wodza radykałów mogło zostać wymuszone przez Stany Zjednoczone, „aby destabilizować rząd i wywierać naciski na Serbię".

Z kolei sąsiedzi Serbii dali wyraz swojemu rozczarowaniu decyzją trybunału. Prezydent Chorwacji Ivo Josipović stwierdził, iż jest niezrozumiałe, jak można uwolnić oskarżonego przed wydaniem wyroku.

Jak wielkie są nadal wpływy Szeszelja, okaże się w sobotę, tego dnia bowiem nacjonaliści zamierzają zorganizować na centralnym placu Republiki w Belgradzie wielki wiec z okazji powrotu ich wodza do ojczyzny. Liczna i burzliwa demonstracja może oznaczać kłopoty dla władz.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1432
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1431
Świat
To koniec Europy jaką znamy, pożegnajmy USA. Chiny niszczą stary ład
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1430
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1429
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama