Władze ubolewają, że mieszkańcy kraju nie stosują się do zasad dystansowania społecznego, a wiceminister zdrowia Iraj Harirchi ostrzega, że w nadchodzących tygodniach liczba ofiar COVID-19 może wzrosnąć do 600 dziennie, jeśli Irańczycy nie będą stosować się do norm zaostrzonego reżimu sanitarnego.

Przez ostatnie 20 dni w Iranie notowanych jest po ok. 300 zgonów na COVID-19 dziennie. Irańska telewizja wylicza, że oznacza to śmierć chorego na COVID w Iranie co pięć minut od blisko miesiąca.

Jak dotąd w Iranie zakażenie koronawirusem wykryto u 568 896 osób. 32 616 zakażonych zmarło.

W związku z sytuacją epidemiczną w Teheranie, stolicy kraju, od 3 października zamknięte są szkoły, meczety, sklepy i restauracje. Irańska telewizja państwowa podała, że stan ten potrwa do 20 listopada.

Władze Iranu zapowiadają, że "skrajne środki i ograniczenia" będą wprowadzone w co najmniej 43 powiatach (shahrestan) w całym kraju na tydzień. Irańska telewizja podaje, że w 21 z 31 ostan (prowincji) Iranu wprowadzono czerwony alarm w związku z sytuacją epidemiczną.

Teheran ubolewa, że sankcje nałożone na kraj z USA utrudniają mu walkę z epidemią. USA jednak odmawiają zawieszenia sankcji zarzucając władzom w Teheranie "niekompetencję" w zarządzaniu epidemią.