Reklama

Nomenklatura kontratakuje

Zamiast decentralizacji władzy nad Dnieprem doszło do dezintegracji społeczeństwa.
Mer Kijowa Witalij Kliczko w czasie niedzielnego głosowania

Mer Kijowa Witalij Kliczko w czasie niedzielnego głosowania

Foto: PAP/EPA

W niedzielnych wyborach lokalnych największe straty odnotowały główne partie rządzącej koalicji. Jednak opozycja, zwolennicy zbiegłego prezydenta Janukowycza, w półtora roku po ucieczce lidera nie była w stanie stworzyć jednego bloku wyborczego.

Rządząca koalicja nie potrafiła wygrać wyborów na merów w żadnym z dużych ukraińskich miast. Niektóre porażki były bardzo widowiskowe: sojusznik prezydenta, obecny mer stolicy, bokser Witalij Kliczko będzie musiał walczyć w drugiej turze o reelekcję. To samo we Lwowie czeka popularnego niegdyś mera Andrija Sadowego, którego partia Samopomoc była objawieniem wyborów parlamentarnych w październiku 2014 r. Choć partia zwiększyła swą popularność w zachodniej części kraju, to jej lider wpadł w kłopoty.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama