Reklama

NATO jest wrogiem Rosji

Żadnego naruszenia przestrzeni powietrznej nie było. A nawet gdyby było, samolot ten nie zagrażał bezpieczeństwu Turcji - mówi Siergiej Markow, rosyjski politolog blisko związany z Kremlem
Siergiej Markow

Siergiej Markow

Foto: Bloomberg

Rzeczpospolita: Tureckie lotnictwo zestrzeliło rosyjski samolot Su-24. Dlaczego w Moskwie nie przyjmują argumentacji Ankary, że samolot naruszył turecką przestrzeń powietrzną?

Siergiej Markow: Dlatego, że żadnego naruszenia przestrzeni powietrznej nie było. A nawet gdyby było, samolot ten nie zagrażał bezpieczeństwu Turcji. Była to polityczna decyzja Ankary. Niewykluczone, że Turcja w ten sposób postanowiła odwdzięczyć się za to, że rosyjskie lotnictwo zniszczyło ponad tysiąc cystern z paliwem, które tureccy biznesmeni związani z rodziną prezydenta Erdogana kupują od terrorystów z Państwa Islamskiego. Niszczymy zajęte przez islamistów rafinerie i psujemy im interes wart miliardy dolarów. Bez względu jednak na motywacje Turków traktujemy to jako agresję.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama