Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
– Okazało się, że jego reżim jest o wiele słabszy, niż sądzono. Przez krótki czas wydawało się wręcz, że rosyjskie państwo straciło kontrolę nad bezpieczeństwem kraju – mówi „Rzeczpospolitej” niemiecki ekspert Stefan Meister.
Sam przywódca puczu był w Rostowie. Kiedy po niespełna dwudniowej rebelii wycofywał swe oddziały, mieszkańcy miasta żegnali jego i najemników brawami (na zdjęciu), a wracające posterunki policji witali gwizdami. Mimo że Prigożyn zgodził się wyjechać na Białoruś, pozostawił za sobą podzieloną armię (na swoich zwolenników i Putina), osłabionego politycznie prezydenta i elitę władzy, która ze strachu przed nim uciekała do Turcji i Azerbejdżanu.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: