Reklama

Panoptikon Aleksandra Łukaszenki. Niewidzialny strażnik reżimu widzi i słyszy wszystko

Po roku wojny Rosji w Ukrainie kraj pękł na trzy części. Setki tysięcy emigrantów, rzesza strażników dyktatora i miliony więźniów utworzonego przez niego łagru.
Łukaszenko stworzył własne państwo w państwie i od swojego reżimu uzależnił setki tysięcy, a może i

Łukaszenko stworzył własne państwo w państwie i od swojego reżimu uzależnił setki tysięcy, a może i miliony ludzi.

Foto: president.gov.by

Sierpień 2020 roku, sfałszowane wybory prezydenckie, brutalne stłumienie pokojowych protestów, przepełnione cele, ranni i zabici. Codzienne represje, dziesiątki, setki, a później i tysiące więźniów politycznych. Totalna inwigilacja, rewizje, przesłuchania, upokorzenia i przepraszanie dyktatora przed kamerą propagandowej telewizji.

Wówczas mieszkańcom nieco ponad 9-milionowego państwa wydawać by się mogło, że nic gorszego w najbliższym czasie im się już nie przytrafi. 24 lutego 2022 roku zrozumieli, że się mylili.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama