- Przede wszystkim moralna (pomoc), finansowa, nie odmówiłbym, wsparcie wojskowe jest także potrzebne, w wielu obszarach - stwierdził Eduard Basurin, który przedstawia się jako zastępca naczelnika zarządu milicji ludowej Donieckiej Republiki Ludowej. W materiale opublikowanym na kanale w serwisie YouTube Basurin odpowiadał na pytanie, jakiego rodzaju pomocy samozwańcze republiki potrzebują od Federacji Rosyjskiej.

Czytaj więcej

FSB: Pocisk z terytorium Ukrainy zniszczył rosyjski posterunek straży granicznej. Kijów zaprzecza

W ostatnich dniach, jak informowała m.in. Specjalna Misja Obserwacyjna OBWE na Ukrainie, w Donbasie ma miejsce gwałtowna eskalacja konfliktu, a obie strony oskarżają się o naruszanie zasad zawieszenia broni i prowadzenie ostrzału terytorium drugiej strony z użyciem artylerii, moździerzy i broni maszynowej. W poniedziałek strona ukraińska informowała o 80 przypadkach naruszenia rozejmu ze strony separatystów.

Do eskalacji w Donbasie dochodzi w momencie, gdy Rosja zgromadziła w pobliżu granic Ukrainy ok. 150 tysięcy żołnierzy. Prezydent USA Joe Biden jest przekonany, że Rosja w najbliższych dniach dokona inwazji na Ukrainę, a jednym z celów ataku będzie Kijów. Amerykanie ostrzegają, że Moskwa może wykreować pretekst do przeprowadzenia interwencji - np. akt agresji przeciwko rosyjskojęzycznym mieszkańcom Donbasu.

Czytaj więcej

Waszczykowski: Władimir Putin zachowuje się jak Korea Północna

W piątek władze samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej poinformowały o ewakuacji kobiet i dzieci z terytorium republik, dzień później ogłosiły decyzję o powszechnej mobilizacji.