Lokalni radni oświadczyli, że są gotowi przyjąć pięcioosobową rodzinę chrześcijańską z Syrii. Uchodźcy mają tracić do gminy w styczniu - informuje serwis thelocal.ch.

Rada zwróciła się już do 2200 mieszkańców gminy z pytaniem, czy ktoś z nich dysponuje lokalem, w którym mogliby zamieszkać uchodźcy. Jak dotąd jednak nikt się nie zgłosił.

Gmina Oberwil-Lieli to jedna z najbogatszych szwajcarskich gmin. W maju mieszkańcy w referendum wyrazili gotowość do przekazywania rocznie 290 tysięcy franków szwajcarskich w zamian za to, że do gminy nie trafiłoby 10 uchodźców. Decyzja w tej sprawie podzieliła mieszkańców, ale przyjęte rozwiązanie popierał burmistrz Andreas Glarner ze Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP).

Glarner mówił, że jest "obywatelskim obowiązkiem" Szwajcarów "opieranie się" szwajcarskiej polityce ws. uchodźców, zgodnie z którą każdy z kantonów powinien przyjąć określoną liczbę osób, które uzyskają azyl w Szwajcarii. - Szwajcaria powinna rozciągnąć na swoich granicach druty kolczaste - mówił.

Ostatecznie jednak radni zmienili decyzję w tej sprawie - rada twierdzi, że mieszkańcy gminy akceptują to. Mimo tego do gminy trafi tylko pięciu, a nie dziesięciu uchodźców - pozostałą piątkę wynikającą z podziału azylantów między kantony - zgodziła się przyjąć sąsiednia gmina.

Gmina Oberwil-Lieli przekaże natomiast 50 tysięcy franków szwajcarskich na rzecz prywatnej organizacji udzielającej pomocy uchodźcom w Grecji i Turcji.

W 2015 roku władze federalne Szwajcarii zgodziły się przyjąć 3 tysiące uchodźców z Syrii w ciągu trzech lat.