Na konferencji prasowej w Sejmie członek Biura Prawnego Konfederacji Witold Stoch zaapelował o zniesienie w Polsce stanu epidemii.

- Dzisiaj poniżej 100 zakażeń (koronawirusem SARS-CoV-2 - red.) na 38-milionowy kraj. Naszym zdaniem czas zakończyć ten stan epidemii, który umożliwia wprowadzanie rozporządzeń, ograniczeń, które później są zaskarżane - powiedział. Wspomniał o niedawnym wyroku Sądu Najwyższego, który stwierdził, że wprowadzony rozporządzeniem w 2020 r. zakaz zgromadzeń był pozbawiony należytej podstawy prawnej.

Stoch przypomniał deklarację Konfederacji. - Nigdy więcej lockdownu, ochrona zdrowia otwarta dla wszystkich, nieprzerwana edukacja dzieci i młodzieży, stop paszportom covidowym i rozliczenie bezprawnych działań rządu - wyliczał.

- Dzieje się to, przed czym ostrzegaliśmy, a mianowicie bezprawnie, na kolanie wprowadzane ograniczenia wykraczające poza polski porządek ustrojowy i konstytucyjny, ograniczenia wprowadzane rozporządzeniami są skarżone do sądów i są uchylane - oświadczył poseł Konfederacji Krzysztof Bosak.

Czytaj także:
Niezaszczepieni na COVID-19 uczniowie będą traktowani inaczej? Głos ministra Czarnka

Zaznaczył, że codziennie pojawiają się informacje o tym, że "jakiś sąd uchylił kary nakładane przez sanepid" czy takie, że "przed sąd trafiają sprawy związane z zakazem zgromadzeń".

Wiceprezes Ruchu Narodowego zaznaczył, że w ubiegłym tygodniu 500 firm z branży fitness złożyło pozew zbiorowy przeciwko rządowi o ustalenie odpowiedzialności odszkodowawczej za ograniczenie im możliwości prowadzenia działalności w bieżącym i ubiegłym roku.

- To konsekwencja tego, na co wskazywaliśmy od początku: nie może minister zdrowia uchylać dowolnych wolności konstytucyjnych w drodze rozporządzenia. Nie można w polskim porządku konstytucyjnym ustanowić ustawy, która stwierdziłaby nawet, że rozporządzeniem dany minister może pouchylać wszystkie wolności, jeśli uważa to za stosowne - powiedział Krzysztof Bosak.

- W polskiej konstytucji napisane jest bardzo jasno - wolność można ograniczać w drodze ustawy i musi być do tego ważny, istotny powód. Naprawdę trudno uznać za istotny powód sytuację, którą w Polsce mamy obecnie, a przypomnijmy, że niektóre ograniczenia ciągle funkcjonują. Sądzę, że i one będą przedmiotem zaskarżenia - podkreślił.

Czytaj także:
Wstęp tylko z certyfikatem covidowym? Rzecznik MZ: Nie ma jeszcze takiego pomysłu

Poseł Konfederacji wyraził przypuszczenie, że po branży sportowej z podobnymi roszczeniami wystąpią przedstawiciele branży gastronomicznej czy turystycznej. - I bardzo dobrze - ocenił.

- Wielką szkodą jest to, że prawdopodobnie wszyscy my, polscy obywatele, będziemy składać się na odszkodowania za bezprawne, szkodliwe, destrukcyjne i nieodpowiedzialne działania rządu PiS, natomiast dobrze, że obywatele łączą się po to, żeby walczyć o swoje prawa i żeby ochronić swoje wolności konstytucyjne, takie jak prawo do działalności gospodarczej czy prawo do pracy - mówił Krzysztof Bosak.

Zwrócił uwagę, że zakaz działania nałożony na firmy oznaczał także, że pracownikom odebrano możliwość "godnego utrzymania się, zarobienia na własne życie", a rządowe tarcze "wszystkim nie pomogły".

- Chcę powiedzieć bardzo wyraźnie, w imieniu całej Konfederacji: trzymamy kciuki za branżę fitness - oświadczył poseł.

Zadeklarował, że Konfederacja będzie "pomagać wszystkim innym branżom", którym będzie w stanie, "żeby nigdy więcej tak wielka niesprawiedliwość, do jakiej doszło w roku 2020 i 2021, nie powtórzyła się".