Przedmiotem sprawy jest spór o to, czy wolność religijna usprawiedliwia dyskryminowanie osób nie akceptowanych wskutek przynależności do konkretnego wyznania.
Amerykańska administracja, w opinii pod którą podpisał się Jeff Wall, trzeci co do rangi urzędnik w Departamencie Stanu, podkreśla, iż zmuszanie cukiernika do przygotowania tortu dla homoseksualistów naruszałoby jego wolność religijną.
Jack Phillips w 2012 roku odmówił Davidowi Mullinsowi i Charliemu Craigowi przygotowania tortu na ich wesele. Phillips podkreślił, że nie może się na to zgodzić ze względów religijnych. Sądy niższej instancji uznały to jednak za dyskryminację ze względu na orientację seksualną - i orzekały na korzyść pary homoseksualistów.
"Zmuszanie Phillipsa do współudziału w ceremonii (zaślubin homoseksualistów - red.) stałoby w sprzeczności z jego wierzeniami religijnymi i naruszałoby jego prawa wynikające z Pierwszej Poprawki do Konstytucji USA" - ocenił tymczasem Wall.
Wall porównał sytuację cukiernika do "malarza, którego nie można zmusić do malowania, muzyka, którego nie można zmusić do grania i poety, którego nie można zmusić do pisania".