Reklama
Rozwiń
Reklama

Krótka lista sukcesów Kohla

Bilans dokonań Helmuta Kohla, byłego kanclerza, który obchodzi w sobotę 80. urodziny, nie wypada najlepiej

Publikacja: 03.04.2010 02:46

Krótka lista sukcesów Kohla

Foto: ROL

Wielu Polaków zachowało do dzisiaj wizerunek Helmuta Kohla jako jowialnego mężczyznę obejmującego w geście pojednania premiera Tadeusza Mazowieckiego w Krzyżowej w listopadzie 1989 roku. W Niemczech mało kto o tym pamięta. Przez rodaków Kohl został zapamiętany jako wizjonerski polityk, który doprowadził do zjednoczenia Niemiec. Za to jest kochany. Ale na tym właściwie kończą się zasługi tego chadeckiego kanclerza.

[srodtytul]Kwitnący krajobraz[/srodtytul]

“Gdyby nie to, że upadł mur berliński, Kohl byłby dzisiaj traktowany jako kanclerz, który nie ma na swym koncie niczego nadzwyczajnego” – oceniał niedawno “Die Zeit”. Wtedy ostrożny we wszystkim, co robił. kanclerz stanął na wysokości zadania. Zdołał przekonać Michaiła Gorbaczowa, Francoisa Mitterranda, a nawet Margaret Thatcher, że nie należy się obawiać zjednoczonych Niemiec.

Mieszkańców byłej NRD “kupił” złożonymi zdecydowanie na wyrost obietnicami szczęśliwego życia wśród “kwitnących krajobrazów” (jego sztandarowe hasło). Właśnie wtedy przestano go nazywać “gruszką”, który to pseudonim wymyślił dla kanclerza satyryczny magazyn “Titanic”, dopatrując się podobieństwa jego otyłej sylwetki do tego owocu.

[srodtytul]Niewyjaśniona afera[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Helmut Kohl obchodzi jubileusz w swym domu w Oggersheim w towarzystwie młodszej o 34 lata żony i najbliższej rodziny. Podobno jest schorowany, rozgoryczony i zrezygnowany. Jak piszą niemieckie media, nadal “trzyma w szafie trupa” w postaci niewyjaśnionej do końca afery z “czarną kasą” jego partii, CDU. Pieniądze wpłacali do niej przez lata przyjaciele kanclerza, szefowie wielkich firm. Co się z tymi milionami działo? – W rządzie nie było korupcji – zapewniał Kohl w chwili, gdy wykryto aferę.

Nie był już wtedy kanclerzem, ale nigdy nie zdradził nazwisk darczyńców. – Dałem im słowo honoru, że pozostaną anonimowi – tłumaczył. Sam zapłacił kilkaset marek grzywny nałożonej przez sąd i zebrał, najprawdopodobniej od tych samych “przyjaciół”, kilka milionów na zapłacenie kary nałożonej na CDU przez Bundestag. Walczył przez wiele miesięcy w sądach, starając się nie dopuścić do publikacji materiałów zebranych na jego temat przez Stasi, NRD-owską służbę bezpieczeństwa, w których mogłyby się znaleźć kompromitujące go informacje. To był prawdziwy koniec Helmuta Kohla. Tym bardziej że wyszło na jaw, iż przez trzy lata po utracie władzy w 1998 roku otrzymywał znaczne sumy od jednego z niemieckich magnatów medialnych jako jego rzekomy doradca.

[srodtytul]Zdrada pupilki[/srodtytul]

Ale decydujący cios nadszedł nieco wcześniej z zupełnie nieoczekiwanej strony. – Postawił się ponad prawem. Zaszkodził naszej partii – tak dziesięć lat temu oceniła Angela Merkel postawę byłego kanclerza w sprawie “czarnej kasy” w pamiętnym artykule w “Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Była wtedy sekretarzem generalnym CDU i jedynym politykiem w kierownictwie partii, którego nazwiska nie kojarzono z aferą.

– Ojcobójczyni – orzekły niemal zgodnie konserwatywne media, przypominając, że nie kto inny, jak Helmut Kohl “odkrył” w NRD nikomu nieznaną dziewczynę (jak ją nazywał), której polityczne zaangażowanie najlepiej charakteryzuje fakt, iż gdy padał mur berliński, siedziała z przyjaciółką w saunie. – Bez “czarnych kas” CDU kobieta, w dodatku rodem z NRD i rozwódka wyznania protestanckiego, nie miałaby najmniejszych szans na objęcie przywództwa konserwatywnej CDU, a w konsekwencji stanowiska szefa rządu – mówi Gerd Langguth, biograf obecnej kanclerz.

[srodtytul]Granica z Polską[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Polacy nie mają powodu, aby odczuwać szczególnie wielką wdzięczność wobec byłego kanclerza Niemiec. W przełomowym dla Europy okresie po upadku muru kluczył i uparcie odmawiał natychmiastowego potwierdzenia przez RFN granicy na Odrze i Nysie, tłumacząc, że mogą to uczynić jedynie zjednoczone już Niemcy. Granice potwierdzono dopiero w układzie dwa plus cztery.

Kohl milczał w sprawie granic, obawiając się utraty głosów konserwatywnego skrzydła CDU, w tym nieprzejednanych środowisk niemieckich wypędzonych. Dokładnie tak samo postępuje dzisiaj Angela Merkel.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama